Zmiana zasad zlecania testów na koronawirusa przez lekarzy POZ
W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie uchylające przepisy, według których lekarze rodzinni mogli zlecić test na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 tylko wtedy, jeśli zbadali pacjenta fizykalnie lub wówczas, gdy pacjent miał temperaturę powyżej 38 st. C, kaszel, duszności i utracił węch lub smak. Zgodnie z rozporządzeniem te przepisy przestały obowiązywać od 9 października.
Według przepisów nowelizacji rozporządzenia ministra z 8 września lekarze rodzinni mogli zlecić wykonanie testu molekularnego u pacjenta, u którego podejrzewają lub rozpoznają chorobę COVID-19, jeśli zbadali go fizykalnie. Mogli również skierować na wymaz w ramach odbytej teleporady, ale pod warunkiem że pacjent potwierdził wystąpienie jednocześnie czterech objawów: temperatura powyżej 38 st. C., kaszel, duszności, utrata węchu lub smaku.

Brak wymogu czterech objawów zakażenia koronawirusem przy zlecaniu testów
W czwartek wieczorem w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie uchylające ten przepis. Jednocześnie opublikowano drugie rozporządzenie, które przewiduje, że zlecenie badań diagnostycznych w kierunku koronawirusa SARS-CoV-2, w tym testu molekularnego RT-PCR, "wymaga stwierdzenia przez kierującego lekarza, przy uwzględnieniu aktualnej wiedzy medycznej, wskazań do wykonania takich badań".
Oznacza to, że nie ma już obowiązku czterech objawów, po których lekarz może skierować na test. Lekarz samodzielnie na podstawie swojej wiedzy medycznej ocenia, czy pacjent może być skierowany na test po badaniu fizykalnym, czy od razu po teleporadzie.
Nowe zasady obowiązują od 9 października 2020 r.
ZOBACZ TAKŻE: Lekarze POZ mogą kierować do izolatoriów - MZ wprowadza zmiany w standardzie organizacyjnym
Na początku października minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział zmianę kryteriów kwalifikacji na wymaz. Podkreślił, że w tej dziedzinie są standardy międzynarodowe opracowane przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC). Według nich – wskazywał minister – objawy podzielone są na cztery duże, podstawowe: duszność, kaszel, gorączka i utrata węchu lub smaku oraz na "pomniejsze symptomy".
"Tam jest (to) tak zbudowane, że jeden z tych dużych (objawów) plus dwa trzy z tej grupy pozostałych są zaleceniem do wykonania testów. Ale chcę powiedzieć, że minister zdrowia nie będzie regulował tego już w taki sposób enumeratywny. Odwołujemy się tutaj do wiedzy lekarzy, którzy doskonale znają te standardy i myślę, że na tej podstawie te zlecenia testów będą realizowane" – zaznaczył wówczas Niedzielski.
Zmiana dot. zlecania przez lekarza transportu pacjenta zakażonego SARS-CoV-2 do szpitala
W rozporządzeniu zmieniono też przepis, zgodnie z którym lekarz, który podejrzewa lub rozpoznaje zakażenie, powinien zlecić transport pacjenta do szpitala, miejsca izolacji lub izolacji w warunkach domowych w sposób uniemożliwiający przeniesienie zakażenia na inne osoby.
Zgodnie z nowymi zasadami w takim przypadku lekarz zleca transport sanitarny do wskazanego szpitala, miejsca izolacji albo izolacji w warunkach domowych w przypadku pacjenta, który nie jest w stanie samodzielnie przemieszczać się lub którego stan zdrowia to uzasadnia, albo przekazuje pacjentowi informację o konieczności nieprzemieszczania się środkami publicznego transportu zbiorowego.
ZOBACZ TAKŻE: PPOZ: Nie wystawiamy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek
Teleporada — błogosławieństwo czy przekleństwo?
Premier Morawiecki: Rozszerzamy strefę żółtą na obszar całego kraju
LISTA 16 szpitali koordynacyjnych wytypowanych do opieki nad pacjentami z COVID-19
Źródło: