Zmian w KEL nie będzie

opublikowano: 29-07-2013, 10:54

Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, zapowiedział, że obecny kształt Kodeksu Etyki Lekarskiej zapewnia pacjentom najwyższej jakości opieki medycznej. Zapewnia również, że dokument nie wymaga zmian.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Dobro chorego jest naszym najwyższym prawem" - podkreślał podczas konferencji prasowej Maciej Hamankiewicz.

None
None

W ocenie szefa samorządu lekarskiego etyka lekarska jest ważna nie tylko w codziennym postępowaniu lekarza wobec pacjenta, a także lekarza wobec innych lekarzy i instytucji. Dlatego samorząd mówi tak krytyce, ale zdecydowanie sprzeciwia się dyskredytowaniu pracy lekarzy. 

"Etyka to szereg norm, które mają zapewnić między innymi bezpieczeństwo chorym. Pamiętajmy jednak, że nie tylko lekarz decyduje o bezpieczeństwie pacjentów i że bezpieczeństwo nie może opierać się na utopijnych założeniach bezbłędnego funkcjonowania pracowników. By chory mógł być właściwie leczony, potrzebne są przede wszystkim odpowiednie do tego warunki. Na to lekarz już nie ma wpływu. To zależy od organizacji systemu ochrony zdrowia”- przekonywał Maciej Hamankiewicz.

KEL a zmiany na rynku

Podczas spotkania z dziennikarzami prezes NRL wyjaśniał, że podstawowym zbiorem wartości etycznych jest Kodeks Etyczny Lekarzy - jego historia sięga 1876 roku, ale obowiązującą wersję nowelizowano  w 2003 roku.

"Często mówi się, że Kodeks Etyki Lekarskiej jest napisany dla lekarzy. I rzeczywiście zapisy w nim zawarte obowiązują lekarzy, ale w istocie są stworzone dla dobra pacjentów"- wyjaśniał Romuald Krajewski, wiceszef NRL.

W ocenie samorządu dynamiczne zmiany w obszarze organizacji służby zdrowia, rozwoju przemysłu medycznego i badań naukowych, wymusiły zmianę niektórych z zapisów - tak by chronić pacjentów oraz samych lekarzy przed zagrożeniami rynkowymi i administracyjnymi.

"Dlatego również teraz jesteśmy otwarci na doprecyzowanie niektórych zapisów, które mogą budzić wątpliwości. Uważamy jednak, że większość artykułów kodeksu nie wymaga zmian, gdyż bardzo dobrze odpowiada potrzebom pacjentów i powszechnie przyjętym zasadom postępowania lekarzy.” – ocenił prezes NRL.

Lekarze pod presją

W ocenie NIL najważniejsze obecnie są zmiany  - nie w KE, a w legislacji. Chodzi o kwestie związane z działalnością lekarzy oraz placówek medycznych bezpośrednio wpływającą na jakość leczenia. Złą sytuację w tym zakresie może potwierdza m.in. badanie opinii środowiska przeprowadzone przez NIL i Polską Akademię Nauk. Wyniki badania pokazało, że w 2012 roku 37 proc. lekarzy doświadczyło nacisków ekonomicznych lub administracyjnych, by wykonywali swoje obowiązki niegodnie z zasadami.

"To bardzo niepokojące zjawisko, potwierdzające niewłaściwą organizację systemu ochrony zdrowia, który utrudnia lekarzom właściwe leczenie, a pacjentom możliwość uzyskania oficjalnie gwarantowanych świadczeń. Kodeks Etyki Lekarskiej nie ma wpływu na tę sferę działań służby zdrowia. Lekarze nie mogą pomijać prawa, zarządzeń, biurokratycznych nakazów, czy działać na szkodę placówek medycznych, które są w bardzo trudnej sytuacji finansowej. ” – zaznaczył prof. Romuald Krajewski.

W jego ocenie obecny system ochrony zdrowia w Polsce zbyt często stawia lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia w kolizji z zasadami etycznymi.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.