Zielona herbata wskazana pacjentom onkologicznym?
Powszechne przekonanie o leczniczych właściwościach zielonej herbaty nie jest wcale wymysłem medycyny ludowej. Te liście naprawdę zabijają komórki raka jamy ustnej, a prawdopodobnie też inne typy raka – twierdzą naukowcy, którzy pracują nad alternatywą dla chemioterapii. Ich najnowsze badanie opublikował magazyn Molecular Nutrition and Food Research.
To nie pierwsze badanie z zieloną herbatą w roli głównej. Dowiedziono już, że regularne spożywanie jej w postaci tabletek, gumy do żucia lub tradycyjne picie w postaci naparu ziołowego pomaga chronić ludzki organizm przed rozwojem niektórych rodzajów raka, a także innych chorób przewlekłych. Tym razem naukowcy przyjrzeli się bliżej mechanizmom działania polifenoli – przeciwutleniaczy, którym zielona herbata zawdzięcza te cudowne właściwości.
Wcześniejsze badania pokazały, że polifenole nie tylko mają właściwości prewencyjne, ale też zabijają niektóre komórki rakowe i wzmacniają mechanizmy obronne zdrowych komórek. A to pozwala przypuszczać, że zielone liście w przyszłości mogłyby być stosowane nie tylko profilaktycznie w domu przez amatorów tej używki, ale również przepisywane przez lekarzy w formie leku.

Zielony lek na raka
Z najnowszego badania wynika, że jeden ze związków zawartych w zielonej herbacie może uruchamiać reakcję imunologiczną organizmu, który sam rozpoczyna walkę ze złośliwym nowotworem jamy ustnej. A przy tym nie wywołuje skutków ubocznych.
– Wcześniejsze badania pokazały, że epigallocatechin-3-gallate – EGCG – związek zawarty w zielonej herbacie, zabija komórki raka jamy ustnej, nie wywołując jednocześnie szkód w normalnych komórkach. Do tej pory nie rozumieliśmy w jaki sposób potrafi on celować tylko w komórki rakowe, nie niszcząc tych zdrowych – tłumaczy Joshua Lambert, profesor nadzwyczajny nauk o żywieniu, który stał na czele zespołu naukowców z amerykańskiego uniwersytetu.
Nowe badanie pokazało natomiast "klatka po klatce", dzięki wnikliwej obserwacji wspomaganej dokumentacją fotograficzną, biologiczny mechanizm procesu rozpadu komórki rakowej, wywołanego przez ten szczególny polifenol. Okazuje się, że rozpoczyna się on już w mitochondriach złośliwej komórki. Następnie uruchamiana jest spirala, która prowadzi do jej śmierci. Zjawiska tego nie potwierdzono jednak na razie w próbach klinicznych, ani też przez lekarzy.
– Wygląda na to, że w komórkach rakowych EGCG wywołuje formację reaktywnych form tlenu, które niszczą mitochondria. Dodatkowo zaatakowane mitochondria jeszcze bardziej zwiększają produkcję reaktywnych form tlenu – mówi naukowiec. Według niego z powodu takiego „tlenowego stresu” komórka rakowa sama pozbawia się możliwości obrony. W przypadku zdrowych komórek mechanizm jest dokładnie odwrotny – dzięki EGCG zwiększają one swoją barierę obronną.
Siła polifenoli?
Aby to udowodnić naukowcy porównali w laboratorium wpływ działania polifenolu zawartego w zielonej herbacie na zdrowe i rakowe komórki jamy ustnej, śledząc cały proces pod mikroskopem. Według nich kluczem do zrozumienia tego mechanizmu jest jednak inny związek – sirutin 3 (SIRIT3), odpowiedzialny za procesy antyoksydacyjne w wielu tkankach ciała.
– Nasza koncepcja jest taka, że EGCG selektywnie aktywizuje sirutin 3 w komórkach rakowych i unieruchamia go w normalnych komórkach – powiedział prof. Lambert, dodając, że związek ten prawdopodobnie ma podobne działanie w przypadku wielu innych typów raka, nie tylko raka jamy ustnej.
Naukowcy chcą zbadać zaobserwowany pod mikroskopem mechanizm biologiczny na zwierzętach, a następnie przeprowadzić testy na ludziach. Jeśli ich przypuszczenia się sprawdzą mają nadzieję opracować terapię onkologiczną, która byłaby tak skuteczna jak te dotychczasowe, ale nie powodowała żadnych skutków ubocznych.
Codzienne picie szklanki zalanych wrzątkiem liści i pączków chińskich drzew herbacianych (tych mało przetworzonych, w odróżnieniu od liści herbaty czarnej, poddanych silniejszej oksydacji) mogłoby byś wsparciem dla chemioterapii - podsumowują naukowcy.
Źródło: PennState
Źródło: Puls Medycyny