Zdrowy jak warszawiak?

Marta Markiewicz
opublikowano: 25-01-2011, 00:00

Ratusz sprawdził stan zdrowia mieszkańców stolicy. W najnowszym raporcie chwali się, że warszawiacy żyją dłużej niż mieszkańcy innych miast. Nie oznacza to jednak, że warszawiaków omijają kłopoty ze zdrowiem. Według ekspertów ratusza, najczęstszą przyczyna zgonów w stolicy są choroby układu krążenia oraz nowotwory złośliwe.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Włodarze stolicy nie kryją zadowolenia z przyrostu naturalnego, który w latach 2005-2008 był wyższy niż w innych miastach Polski i wynosił 10 urodzin na 1000 mieszkańców (podczas gdy średnia liczba urodzin w innych miastach wyniosła 9,6 noworodków na 1000 mieszkańców). Przeciętna długość życia mieszkańca Warszawy wynosi 74 lata dla mężczyzna i 81 lat dla kobiet. Na tym tle najsłabiej wypadają mieszkańcy Pragi Północ – tam średnia długość życia w latach 2005-2008 wyniosła 66 lat dla mężczyzn i 77 lat dla kobiet.

Serce nie sługa warszawiaka

Prezentując wyniki raportu eksperci podkreślili, że najczęstszą przyczyną zgonu warszawiaków są choroby układu krążenia (44 proc. zgonów) i nowotwory złośliwe (ponad 27 proc. zgonów). Na problemy kardiologiczne najmocniej narażeni są mieszkańcy Białołęki i Pragi Północ.

10-letnie badania nad stanem zdrowia mieszkańców stolicy ujawniły, że blisko 70 proc. dorosłego społeczeństwa prowadzi niezdrowy tryb życia. Palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze, wysokie stężenie cholesterolu, nadwaga i otyłość oraz mała aktywność fizyczna to tylko niektóre grzechy warszawiaków. Jak jednak podkreślają eksperci, są pozytywne zmiany: coraz więcej osób stawia na aktywność fizyczną, wielu warszawiaków zmienia również nawyki żywieniowe.

Wśród istotnych, nierozwiązanych jeszcze problemów zdrowotnych mieszkańców stolicy eksperci z ratusza wskazali złą kontrolę czynników ryzyka. „Blisko 40 proc. mężczyzn i 15 proc. kobiet z nadciśnieniem tętniczym ma je wykryte, ale skutecznie leczonych jest tylko 6 proc. mężczyzn i 15 proc. kobiet” – czytamy w raporcie.

Więcej inwestycji

Ratusz przedstawił również poziom nakładów inwestycyjnych na ochronę zdrowia, jakie poczyniono w latach 2003-2010. Od 2003 roku do końca 2005 roku miejskie ZOZ-y otrzymały z budżetu miasta stołecznego dotacje na inwestycje w wysokości 99,6 mln zł, natomiast od 2006 r. do końca 2010 r. poziom nakładów wzrósł do 669,7 mln zł. W ciągu 4. ostatnich lat na zadania z zakresu robót budowlanych miejskie ZOZ-y wydały 533,1 mln zł. Wśród najistotniejszych inwestycji urzędnicy wskazali m.in. budowę Ursynowskiego Dziennego Centrum Zabiegowego, rozbudowę Szpitala Praskiego, szpitala na Inflanckiej, Szpitala Św. Zofii, Szpitala Grochowskiego oraz Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego przy ulicy Mehoffera.

ZOZ-y inwestowały również w sprzęt. W ramach funduszy pozyskanych z budżetu miasta, placówki wzbogaciły się m.in. w 2 tomografy komputerowe, 3 kardioangiografy, 7 mammografów, 20 inkubatorów oraz 48 respiratorów. Łącznie na zakupy sprzętu wydano kwotę ponad 136 mln zł.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.