Zawały serca - jest jeszcze nad czym pracować
Nie jest źle, ale nadal możemy usprawnić opiekę kardiologiczną na pacjentami po przebytym zawale serca - przekonują eksperci zaangażowani w przygotowanie raportu "Występowanie, leczenie i prewencja wtórna zawałów serca w Polsce.
Naukowcy z czterech ośrodków - Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego - zebrali oraz przeanalizowali dane dotyczące występowania, leczenia i prewencji wtórnej zawałów serca w Polsce. Wnioski, jakie wyciągnęli z ostatnich dwóch dekad, wyraźnie wskazują, że pomimo poprawy sytuacji epidemiologicznej w zakresie współczynników umieralności nadal jest wiele do zrobienia. W jakich obszarach?

Autorzy raportu nie mają wątpliwości, że poprawa powinna nastąpić przede wszystkim w zakresie prewencji wtórnej. Wskazują o konieczności zwiększenia dostępności do rehabilitacji w ramach AOS oraz zintegrowanej z podstawową opieką zdrowotną specjalistycznej opieki kardiologicznej w pierwszym półroczu po zawale serca.
"Aktualne dowody naukowe i konkretne osiągnięcia w innych krajach europejskich wskazują, że w Polsce jest możliwa redukcja liczby zachorowań i zgonów na chorobę wieńcową i zawał serca o połowę"- przekonują w raporcie.
Wśród zaleceń zaproponowali nowe rozwiązania systemowe, w których jeden ośrodek byłby odpowiedzialny za efekt leczenia chorego w okresie wykraczającym poza samą hospitalizację.
"Taka skoordynowana opieka jest potrzebna, bo pacjent, szczególnie w pierwszym roku nowoczesnej terapii zawału serca wymaga aktywnego i konsekwentnego nadzoru. W przeciwnym razie redukcja śmiertelności szpitalnej nie przyniesie oczekiwanych korzyści w okresie późniejszym"- podkreślają w raporcie.
Wskazali również priorytety dla resortu zdrowia, który w ich ocenie powinien - wzorem Programu POLKARD 2003-2005 i 2005-2008 - zapewnić finansowanie analiz w zakresie epidemiologii klinicznej oraz diagnostyki i terapii najważniejszych chorób serca i naczyń. Kardiolodzy nie mają wątpliwości, że regularne kompleksowe monitorowanie trendów oraz wprowadzanie nowych wskaźników i standardów oceny przy intensywnym rozwoju opieki kardiologicznej umożliwi redukcję kosztów państwa, a oszczędności skieruje na rozwój i innowacje w walce z epidemią chorób serca i naczyń w naszym kraju.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM