Zasady racjonalnego żywienia trzeba stale modyfikować
Żywienie stanowi nieodłączną część życia, zdrowia, kultury, a także przyjemności. Obecne czasy — wraz z rozwojem wiedzy oraz przełamywaniem barier międzykulturowych — przyniosły nam obfitość produktów żywieniowych, przypraw i suplementów diety. Od przekroczenia możliwości naszego organizmu może nas uchronić jedynie świadome jedzenie, tj. wiedza o tym, co jest niezbędne, co potrzebne, a co może nam zaszkodzić. Ponieważ żywienie ma ogromne znaczenie już w życiu płodowym, poniżej przedstawiamy najnowsze doniesienia dotyczące żywienia kobiet ciężarnych, niemowląt i dzieci starszych.
Żywienie kobiety ciężarnej to odpowiedzialność za dwie osoby. Wiele badań wykazało, że już w trakcie życia płodowego „programowane” są predyspozycje metaboliczne dziecka. Na podatność na nadwagę lub otyłość mają wpływ doświadczenia nabyte w życiu płodowym i w pierwszych tygodniach życia. Wykazano, że dzieci matek otyłych lub chorujących na cukrzycę podczas ciąży miały wyższe ryzyko wystąpienia otyłości i cukrzycy typu 2 w dzieciństwie i życiu dorosłym. Z kolei niedożywienie w ciąży, wg badań D. Barkera, niesie zagrożenie niską urodzeniową masą ciała dziecka, która jest czynnikiem ryzyka wystąpienia chorób cywilizacyjnych w wieku późniejszym (chorób układu krążenia, udaru mózgu i cukrzycy typu 2)1. Z punktu widzenia rozwoju alergii pokarmowej u dziecka nie ma znaczenia — co bezsprzecznie wykazały badania — czy kobieta w ciąży spożywa pokarmy potencjalnie alergizujące. Dieta eliminacyjna może za to stać się przyczyną niedożywienia matki i przykrych konsekwencji zdrowotnych dla dziecka. Dieta kobiety ciężarnej powinna być urozmaicona, ale warto zwrócić uwagę na jakość produktów pod kątem zawartości toksyn (np. pochodzenie i jakość ryb). Suplementacja witamin i minerałów o uzasadnionym w badaniach klinicznych znaczeniu dla zdrowia dotyczy przede wszystkim kwasu foliowego, którego przyjmowanie powinno być rozpoczęte przed zajściem w ciążę. Na podstawie wyników naukowych Ministerstwo Zdrowia w Polsce zaleciło, aby wszystkie kobiety w wieku rozrodczym spożywały 0,4 mg kwasu foliowego dziennie w celu zmniejszenia ryzyka urodzenia dziecka z wadą cewy nerwowej. W ostatnim czasie opublikowano również zalecenia dotyczące suplementacji witaminy D oraz żelaza2. W wielu badaniach udowodniono korzystny wpływ kwasu dokozaheksaenowego (DHA) na zmniejszenie ryzyka porodu przedwczesnego, a także na rozwój ośrodkowego układu nerwowego dziecka. Według Polskiego Stanowiska Grupy Ekspertów z 2010 roku, kobiety w ciąży i karmiące powinny otrzymywać min. 200 mg DHA dziennie, jednak w przypadku małego spożycia ryb należy uwzględnić suplementację wyższą, np. 400-600 mg DHA dziennie3. Eksperci dodają, że stosowano i wykazano bezpieczeństwo znacznie wyższych dawek dobowych: do 1 g DHA i 2,7 g oleju rybiego.Karmienie piersią z uwzględnieniem suplementacjiZarówno Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Europejskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPGHAN), jak i Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) zalecają wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia. Mleko matki jest optymalnym, kompletnym pokarmem dla dziecka w tym wieku, należy jednak pamiętać o koniecznej w tym czasie suplementacji witamin D i K.Warto przypomnieć o nowych zaleceniach suplementacji witaminy D dla Europy Środkowej. Dla niemowląt w wieku 0-6 miesięcy suplementacja ta wynosi 400 IU/dobę i powinna być wprowadzona już w pierwszych dniach życia; dla niemowląt w wieku 6-12 miesięcy dawka witaminy D zależy od jej zawartości w diecie i wynosi 400-600 IU/dobę. Nie zaleca się dodatkowej suplementacji DHA u niemowląt karmionych piersią, jeśli matka spożywa dostatecznie dużo ryb lub otrzymuje dodatkową suplementację DHA. Nie ma podstaw naukowych pozwalających na określenie, kiedy należy całkowicie zakończyć karmienie piersią. Na podstawie konsensusu ekspertów Komitetu Żywienia ESPGHAN oraz AAP sformułowano zalecenie, że po 12. m.ż. karmienie piersią powinno być kontynuowane tak długo, jak będzie to pożądane przez matkę i dziecko. Okres niemowlęcy: czy możemy „zaprogramować” zdrowie? W rozwoju ludzkiego organizmu występują tzw. krytyczne okresy, w których istnieje możliwość programowania metabolizmu poprzez odpowiednie żywienie. Definicję „programowania” przedstawił w 1991 roku Alan Lucas: jest to bodziec, który ma miejsce w tzw. krytycznym okresie rozwoju organizmu i prowadzi do trwałej zmiany w strukturze lub funkcjonowaniu tego organizmu. Programowanie żywieniowe czy metaboliczne to proces fizjologiczny, który zachodzi mniej więcej w okresie 1000 pierwszych dni od poczęcia do 2.-3. roku życia. I mimo że rodzimy się z zestawem genów, który definiuje i częściowo determinuje nasze zdrowie, to właśnie dieta w ciągu pierwszego tysiąca dni ma ogromne znaczenie. W tym czasie zostaje ukształtowany metabolizm na całe życie, a ryzyko chorób, nabyte we wczesnym dzieciństwie, trudno zmienić w późniejszym wieku. Z badań prowadzonych w latach 60. ubiegłego wieku przez Widdowson i Kennedy wynika, że niedożywienie w krytycznym okresie rozwoju (w pierwszych miesiącach życia) prowadzi do trwałego zahamowania wzrastania, natomiast niedożywienie w późniejszym okresie życia ma jedynie przejściowy wpływ na wzrost. Młody organizm dziecka nie lubi żadnych skrajności w żywieniu. W 2003 roku Singhal i wsp. wykazali, że przekarmianie dziecka z niską masą urodzeniową w pierwszych miesiącach życia, aby „nadrobiło” niedobory, powoduje wzrost ryzyka otyłości i jej powikłań4. W koordynowanym przez Berholda Koletzko z Monachium europejskim projekcie CHOP, który był pierwszym badaniem interwencyjnym, oceniającym populacyjny efekt diety bogatobiałkowej w okresie niemowlęcym, wykazano, że wysokie spożycie białka przez niemowlęta, na skutek procesu programowania metabolicznego, prowadzi do wzrostu BMI (wskaźnik masy ciała, ang. Body Mass Index) w wieku 2 lat w porównaniu z dziećmi, które otrzymywały mniejszą ilość białka albo były karmione piersią.Czas rozszerzania diety — „weaning time”Kolejny ważny okres w życiu niemowlęcia, tj. czas rozszerzania diety, według wytycznych powinien się zacząć po ukończeniu 17. tygodnia życia i nie później niż w 26. tygodniu. W tym okresie bowiem dziecko jest gotowe do nauki nowych smaków, nowych konsystencji pokarmów, stosunkowo najłatwiej uczy się innego niż dotychczas sposobu karmienia — pobierania pokarmu z łyżeczki, picia z kubka, gryzienia. Nie ma podstaw naukowych wskazujących na to, że unikanie lub odraczanie wprowadzania potencjalnie uczulających pokarmów, takich jak ryby czy jaja, zmniejsza częstość alergii u niemowląt z grupy ryzyka wystąpienia alergii, jak i u dzieci nieobciążonych występowaniem alergii w rodzinie. Europejskie wytyczne zalecają stopniowe wprowadzanie nowych pokarmów, zaczynając od niewielkich ilości, natomiast kolejność wprowadzania produktów ma drugorzędne znaczenie. Według aktualnych zaleceń żywienia dzieci, należy stopniowo wprowadzać gluten jeszcze w okresie karmienia piersią (między 4. a 7. miesiącem życia), gdyż, jak sugerują niektóre badania naukowe, powoduje to zmniejszenie ryzyka zachorowania na celiakię. Dziecko rodzi się z naturalną preferencją do smaku słodkiego, tolerancja smaku słonego i umami pojawia się po kilku miesiącach. Smaki gorzki i kwaśny są natomiast początkowo odrzucane, ponieważ w toku ewolucji zostały uznane za potencjalnie trujące. Dlatego też smaku warzyw, mięsa i innych niesłodkich produktów dziecko uczy się powoli. Jak wykazano w kilku badaniach, wielokrotne podawanie i proponowanie danego produktu dziecku oswaja je z nowym smakiem i powoduje jego stopniową tolerancję. Stwierdzono także, że wielokrotna ekspozycja na dany pokarm jest skuteczniejszą metodą zwiększania akceptacji, w porównaniu z „maskowaniem” nowego smaku przez inny smak. Opóźnienie wprowadzania pokarmów uzupełniających może skutkować rozwojem problemów w karmieniem. Wykazano, że 25-40 proc. rodziców dzieci do 3. roku życia zgłasza się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej właśnie z powodu zaburzeń karmienia (głównie wymiotów), zbyt wolnego karmienia czy odmawiania przyjmowania pokarmów. Problem ten sięga 40-60 proc. w przypadku dzieci przedwcześnie urodzonych oraz ponad 80 proc. pacjentów z zaburzeniami neurologicznymi. Najczęściej występują zaburzenia zachowania związane z karmieniem. Dzieci przyjmują ograniczoną liczbę i rodzaje pokarmów, wykazują duże przywiązanie do jakości i odpowiedniej prezentacji posiłków (ang. picky eating), specyficzne awersje pokarmowe dotyczące określonych smaków, konsystencji, koloru pokarmów. Pojawiają się także sytuacje odmawiania jedzenia spowodowane zaburzeniami więzi z rodzicem oraz pourazowe zaburzenia karmienia (np. po oparzeniu jamy ustnej, związane z długotrwałym żywieniem przez sondę nosowo-żołądkową, po zakrztuszeniu pokarmem stałym czy związane z karmieniem na siłę).