Zakażenie wariantem Delta to dwukrotnie wyższe ryzyko hospitalizacji niż w przypadku mutacji Alfa [BADANIE]
Zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego przez ekspertów z Uniwersytetu w Cambridge zakażenie wariantem Delta wiąże się z dwukrotnie wyższym ryzykiem ciężkiego przebiegu COVID-19 i hospitalizacji niż zakażenie dotychczas dominującą mutacją Alfa. Wyniki pracy zostały opublikowane w The Lancet.
Wyniki badań podkreślają również znaczenie szczepień - powiedziała dziennikowi "The Guardian" jedna z autorek publikacji, dr Anne Presanis z Uniwersytetu w Cambridge.
Wariant Delta - ryzyko pobytu w szpitalu 2,26 razy wyższe
Badacze przeanalizowali ponad 43 tys. przypadków zakażeń SARS-CoV-2 na terenie Anglii, które odnotowano między 29 marca a 23 maja 2020 r. Wszystkie próbki poddano sekwencjonowaniu, by określić, który wariant był odpowiedzialny za zakażenie i infekcję.
Większość badanych była zakażonych Alfą, ale już wtedy stwierdzono, że Delta dwukrotnie częściej powoduje cięższy przebieg choroby wymagający pobytu w szpitalu. W tym okresie (od marca do maja) jedynie 2 proc. badanych osób było w pełni zaszczepionych, a 75 proc. nie otrzymało nawet jednak dawki szczepionki przeciwko COVID-19 (pozostali byli częściowo zaszczepieni).
Z danych Public Health England wynika, że większość pacjentów wymagających hospitalizacji nie była zaszczepiona. Jednak wariant Delta okazał się groźniejszy nawet dla osób w pełni zaszczepionych.
Naukowcy ustalili, że ryzyko hospitalizacji z powodu zakażenia dominującym obecnie w Wielkiej Brytanii wariantem Delta jest 2,26 raza wyższe niż w przypadku mutacji Alfą.
– Wyniki sugerują, że ogniska zakażeń wariantem Delta w niezaszczepionych populacjach mogą prowadzić do większego obciążenia systemu opieki zdrowotnej niż ogniska wariantu Alfa - zaznaczono w konkluzjach opublikowanego 27 sierpnia badania.
Szczepienia mogą obniżyć potencjalną liczbę hospitalizacji
– Wiadomo już, że wariant Delta jest znacznie bardziej zakaźny, a obecna analiza potwierdziła, że osoby nim zainfekowane częściej trafiają do szpitala - zauważył w rozmowie z "Guardianem" dr Peter English, zajmujący się epidemiologią emerytowany przewodniczący komitetu zdrowia publicznego brytyjskiej izby lekarskiej.
Z uwagi na to eksperci z wielu krajów coraz głośniej mówią o tym, że przy obecnym tempie szczepień osiągnięcie odporności zbiorowej jesienią staje się po prostu niemożliwe. Nie oznacza to jednak, że masowe szczepienia przeciwko COVID-19 nie mają sensu - wprost przeciwnie. Choć wirus nadal będzie krążył w populacji ogólnej, to szczepienia mogą obniżyć liczbę potencjalnych hospitalizacji, a wówczas ochrona zdrowia zachowa wydolność.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wariant Delta. Osiągnięcie odporności zbiorowej w Polsce jest do jesieni nierealne
Źródło: Puls Medycyny