Zaburzenia snu u dzieci - jak je prawidłowo rozpoznawać i leczyć?
Zaburzenia snu u dzieci charakteryzują się odrębną specyfiką niż zaburzenia snu u dorosłych. Postępowanie diagnostyczno-terapeutyczne powinno uwzględniać tę odmienność.
Gościem w kolejnym odcinku programu “Oblicza Medycyny” był lek. Stanisław Bogusławski, specjalista w dziedzinie pediatrii z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który wyjaśnił, jaki jest prawidłowy schemat diagnostyki i postępowania w przypadku zaburzeń snu u dzieci oraz zaburzeń oddychania podczas snu.
Jak długo powinien spać noworodek, przedszkolak, dziecko w wieku szkolnym i nastolatek?
Zaburzenia snu należą do jednych z najbardziej rozpowszechnionych zaburzeń w populacji pediatrycznej. Mają też bez wątpienia negatywny wpływ na rozwój poznawczy, behawioralny, społeczny i emocjonalny małych pacjentów. Mimo to, jak podkreśla lek. Stanisław Bogusławski, nadal nie jest to zagadnienie, na które rodzice i lekarze zwracają należytą uwagę.
W powszechnej świadomości utkwiła informacja, że osoba dorosła powinna spać ok. 8-9 godzin na dobę w zależności od indywidualnego zapotrzebowania. Jakie są natomiast normy dotyczące długości snu u dzieci i młodzieży?
– Zależy to przede wszystkim od wieku dziecka. Noworodek w trakcie doby przesypia kilkanaście godzin, ten sen jest nieregularny i przerywany częstymi wybudzeniami. (...) Dopiero w okresie niemowlęcym dziecko uczy się snu nocnego, osiągając tę umiejętności w wieku kilku miesięcy. W tym wieku nadal utrzymują się 2-3 drzemki w ciągu dnia, a całkowity czas snu na dobę wynosi 12-16 godzin. W wieku poniemowlęcym następuje dynamiczne skracanie długości snu. (...) W wieku przedszkolnym dziecko potrzebuje do 15 godzin snu na dobę. (...) W wieku szkolnym to 9-13 godzin, wówczas nie powinny już występować drzemki w ciągu dnia. Zapotrzebowanie nastolatka na sen zaczyna już przypominać zapotrzebowanie osoby dorosłej: 8-9 godzin na dobę - wyjaśnia lek. Bogusławski.
Zaburzenia snu u dzieci - winna niewłaściwa higiena snu?
W przypadku osób dorosłych zaburzenia snu nierzadko współwystępują z zaburzeniami psychicznymi, np. depresją. W populacji dziecięcej najczęstsze są natomiast zaburzenia snu o podłożu behawioralnym.
– Najczęściej są to zaburzenia związane z trudnościami z zasypianiem i utrzymaniem ciągłości snu. Fundamentalnym problemem jest nieprawidłowa higiena snu. Bardzo wielu rodziców popełnia podstawowy błąd: śpi ze swoim dzieckiem w tym samym łóżku lub przytula, dopóki dziecko nie uśnie, stąd maluch przyzwyczaja się do tego, że obecność rodzica jest warunkiem do tego, by w ogóle mógł usnąć - mówi ekspert.
Zachęcamy do obejrzenia całości rozmowy.
Źródło: Puls Medycyny