Wysyp bruksizmu wśród Polaków. Powodem m.in. stres

JW/PAP
opublikowano: 17-04-2023, 12:34

W ostatnim roku obserwujemy wśród Polaków wysyp przypadków bruksizmu, w dużej mierze związanej ze stresem – alarmują stomatolodzy. Bruksizm to niekontrolowany zgrzyt zębami.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jednym z najskuteczniejszych sposobów leczenia bruksizmu jest wyeliminowanie napięcia mięśni żucia.
Jednym z najskuteczniejszych sposobów leczenia bruksizmu jest wyeliminowanie napięcia mięśni żucia.
Fot. Adobe Stock

Podejrzewa się, że bruksizm dotyczy od 8 do 31 proc. populacji, jednak wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, gdyż zgrzytanie zębami odbywa się w czasie snu. Mogą to jednak zauważyć domownicy, gdyż zgrzyt zębami jest zwykle dość doniosły.

Rośnie liczba przypadków bruksizmu. Powodem stres, zaburzenia lękowe, depresja

Z najnowszych danych Medicover Stomatologia wynika, że tylko w 2022 r., w porównaniu do 2021 r., liczba pacjentów, którzy z powodu rozpoznanego bruksizmu wymagali fizjoterapii narządu żucia, wzrosła aż o 79 proc. Dotyczy to głównie osób żyjących w stresie, ale też cierpiących na zaburzenia lękowe i depresję.

– W ostatnim roku obserwujemy prawdziwy wysyp przypadków bruksizmu, za którym w dużej mierze stoi stres, w jakim żyją Polacy. Możemy podejrzewać, że przyczyniają się do niego m.in. problemy w pracy, natłok obowiązków, kłopoty osobiste i zdrowotne, ale także, co szczególnie zauważalne w 2022 r., sytuacja ekonomiczna, przez którą wiele osób niemal dosłownie zjada zęby z nerwów – stwierdza lek. dent. Marta Siewert-Gutowska, chirurg szczękowo-twarzowy.

Lek. dent. Grzegorz Kruszczyński zaznacza, że bruksizm zazwyczaj jest związany ze stresem i napięciem emocjonalnym, ale może być również spowodowany nieprawidłowym zgryzem, nieprawidłową pozycją szczęki do żuchwy, a także złym ustawieniem wypełnień, mostów i protez dentystycznych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Bruksizm – jak znaczący jest to problem zdrowotny?

– Objawami bruksizmu mogą być ból głowy, szczęki lub szyi, nadwrażliwość zębów, starcie szkliwa, a także zła jakość snu. W niektórych przypadkach może on prowadzić do poważniejszych problemów związanych z zębami i szczęką, takich jak złamania zębów, uszkodzenie stawów skroniowo-żuchwowych lub pogłębienie wad zgryzu – zwraca uwagę specjalista.

Jak wyjaśnia, jest to zaburzenie ruchowe polegające na mimowolnym skurczu mięśni żujących, co wpływa negatywnie na struktury takie jak zęby, kość szczęk, stawy skroniowo-żuchwowe oraz mięśnie szyi. Najczęściej występuje ono podczas snu i jest wtedy najbardziej szkodliwe.

– Uciążliwość bruksizmu dla innych osób może jednak pomóc nam w rozpoznaniu choroby. Do gabinetu często zgłaszają się osoby, których partnerzy usłyszeli zgrzytanie zębami podczas snu. Pacjenci, którzy zauważają hałasowanie zębami w nocy, powinni skonsultować się z dentystą. Warto monitorować siebie i być dodatkowo wyczulony na pojawiające się bóle szczęki, stawów skroniowo-żuchwowych oraz wrażliwość lub uszkodzenia zębów. Dentysta z łatwością zaobserwuje starcie zębów spowodowane przez bruksizm i zaproponuje leczenie które zahamuje ten proces – tłumaczy Kruszczyński.

Jak skutecznie leczyć bruksizm?

Eksperci twierdzą, że jednym z najskuteczniejszych sposobów leczenia jest wyeliminowanie napięcia mięśni żucia. Pomaga w tym fizjoterapia, zastosowanie tzw. szyn relaksacyjnych oraz farmakoterapia. Gdy zużycie zębów lub kości wokół nich jest już znaczne, konieczne jest zastosowanie tzw. technik odtwórczych, w tym odbudowy zniszczonych zębów.

– Dlatego pamiętajmy o tym, że wizyty kontrolne należy robić co pół roku. W ten sposób nie tylko oszczędzimy sobie nieprzyjemności związanych z problemami zdrowotnymi, ale również nieprzyjemności związanych z ubytkiem zawartości naszego portfela – podkreśla Grzegorz Kruszczyński.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Bruksizm jest uwarunkowany genetycznie

Zdarza się, że powodem bruksizmu jest zbyt częste żucie gumy. Ale doprowadzają do niego nieleczone wady zgryzu, niezdiagnozowane dysfunkcje stawów skroniowo-żuchwowych, zaburzenia snu, wady postawy, a nawet choroba refluksowa i zgaga, nietolerancje pokarmowe, niedobór magnezu oraz palenie papierosów.

– Tak, jak w przypadku innych dolegliwości o podłożu psychosomatycznym, etiologia bruksizmu jest złożona. Często na jego pojawienie składa się splot wielu czynników, które oddziałują na siebie i potęgują dolegliwości. To, co jednak łączy każdy przypadek, to fakt, że niepowstrzymanie jego rozwoju nieuchronnie prowadzi do dolegliwości bólowych, zniszczenia zębów i powstania recesji dziąsłowych. Może także odpowiadać za szereg innych bolesnych dolegliwości, które początkowo trudno łączyć z jamą ustną i zębami – tłumaczy Siewert-Gutowska.

Objawy bruksizmu: ból głowy, gałek ocznych, karku, starte zęby

Fizjoterapeutka stomatologiczna Justyna Walczewska wskazuje, że dolegliwość tę może maskować bezwiedne nerwowe, nawykowe zaciskanie zębów. Warto też zwrócić uwagę na ciągnący się miesiącami ból głowy i gałek ocznych przypominający migrenę, ale także na bóle karku, pleców, obręczy barkowej, ręki czy uczucie guli w gardle. - Bywa, że u pacjentów pojawiają się też piski, lub szumy uszne. Nierzadko też pacjenci uskarżają się na zatkane uszy lub ich ból – dodaje.

O bruksizmie może świadczyć przerost mięśni żwaczy, wzrost napięcia mięśni obręczy barkowej, karku i szyi czy ból w okolicy mięśni żwaczy i skroniowych. - Charakterystyczne jest także klikanie i trzaskanie w stawie skroniowo-żuchwowym, np. podczas jedzenia i ziewania – wylicza fizjoterapeutka.

Choroba ta rozpoznawana jest w stanie zaawansowanym. - Nawet u 90 proc. osób, które trafiają na konsultacje do fizjoterapeuty, rozpoznaje się bruksizm w różnym stopniu zaawansowania. To odsetek, który z każdym rokiem rośnie, i to w każdej grupie wiekowej, także wśród osób młodych, a niestety nie mamy jednej terapii, którą można rozwiązać problem. Każdy przypadek jest jednak inny i często potrzeba całego zespołu specjalistów – dentystów, fizjoterapeutów, logopedów i psychologów, którzy są w stanie wyprowadzić pacjenta z bruksizmu – ostrzega Justyna Walczewska.

Na bruksizm wskazuje starcie powierzchni zębów, jak też pęknięcie szkliwa, nadgryzione policzki albo odciśnięte zęby na języku, czyli tzw. girlandy. Niepokojące są trudności w otwieraniu ust, krwawienia przy myciu zębów, a w konsekwencji stany zapalne dziąseł, wyszczerbiające się zęby czy nieprawidłowa pozycja spoczynkowa języka.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.