Wymiana pokoleń na stanowiskach ordynatorów

Beata Lisowska
opublikowano: 18-12-2002, 00:00

W czterech konkursach, które odbyły się na oddziałach chirurgii urazowo-ortopedycznej, alergologii, rehabilitacji leczniczej i anestezjologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie wygrali lekarze młodsi o kilkanaście lat od dotychczasowych ordynatorów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Po sześcioletniej kadencji kolejnym ordynatorom w WSS w Lublinie skończył się w tym roku okres zatrudnienia. Tak się złożyło, że wszystkie cztery ogłoszone przez dyrekcję konkursy dotyczyły stanowisk zajmowanych dotąd przez osoby, które wchodzą akurat lub weszły dwa lata temu w wiek emerytalny. Cztery ordynatury w lubelskim szpitalu wojewódzkim objęły osoby w wieku 40-50 lat.
Po szpitalnych korytarzach krążą plotki, że dyrekcja szpitala i Izba Lekarska realizują planową akcję wymiany ordynatorów-emerytów na młodszych. ,Nie stało się nic nadzwyczajnego - zaprzecza tym pogłoskom dr med. Andrzej Bednarek, który na stanowisku ordynatora chirurgii urazowo-ortopedycznej zastąpił 67-letniego Zygmunta Szymczyka. - Mój poprzednik, znakomity starszy kolega, którego znałem wcześniej z pracy w klinice, po 10 latach pracy w tym szpitalu, osiągnął wiek emerytalny. Zdecydowałem się wystartować w konkursie i wygrałem".
Wszystkie wyniki konkursów zaakceptował bez zastrzeżeń dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie, dr n. med. Ryszard Sekrecki. ,Uważam, że komisja konkursowa postąpiła rozsądnie. Gdyby postanowiła powołać dotychczasowych ordynatorów na kolejne sześć lat, miałbym kłopot. Powinienem ich zatwierdzić, bo nie odrzuca się demokratycznego werdyktu komisji. Wiek jest istotnym elementem oceny kandydata. Im młodszy ordynator, tym większa gwarancja, że będzie myślał o perspektywie rozwoju oddziału, po to chociażby, by zostać wybranym na kolejną kadencję" - uważa dyrektor R. Sekrecki.
W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym jeszcze w grudniu tego roku odbędą się cztery kolejne konkursy na ordynatorów: kardiologii, laryngologii, urazów wielonarządowych i gastrologii. ,Z podań, które do tej pory wpłynęły, wynika, że tym razem zmiany pokoleń raczej nie będzie, bo dotychczasowi ordynatorzy są młodsi. Albo pozostaną dalej na swoich stanowiskach, albo zastąpią ich rówieśnicy" - uważa dyrektor.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.