Wybrane leki za złotówkę dla osób mających ponad 65 lat
Minister zdrowia przekonał wreszcie rząd, by leki za złotówkę były dostępne dla osób po 65 roku życia jeszcze w tym roku. Na tym kończy się zamieszanie: komu i kiedy będą przysługiwać tańsze leki. Jednak pytanie, jakich leków dotyczy program, pozostaje. Ostateczna wersja listy tych preparatów będzie znana dopiero po nowelizacji ustawy o puz.
Resort nie wyklucza, że w przyszłości możliwe będzie rozszerzenie kręgu osób uprawnionych do tańszych leków. ?Jeśli to rozwiązanie się sprawdzi, to możliwe, że w przyszłości będą mogły z niego skorzystać nie tylko osoby w podeszłym wieku, ale na przykład kobiety ciężarne czy niepełnosprawni" - twierdzi minister zdrowia.
Tajemnicza lista leków
M. Łapiński poinformował, że obecnie przygotowywana jest wstępna lista leków za złotówkę, a jej ostateczny kształt będzie znany dopiero po przyjęciu przez Sejm nowelizacji ustawy o puz i po wydaniu rozporządzenia w tej sprawie, skonsultowanego wcześniej z lekarzami i aptekarzami. ?To będą leki zalecane przez WHO, sprawdzone i skuteczne" - zapewnia M. Łapiński.
Kilka dni wcześniej Aleksander Nauman, wiceminister zdrowia poinformował dziennikarzy, że na liście znajdzie się 121 leków. Uprawnieni pacjenci mają otrzymywać je po wniesieniu opłaty 1 zł.
Z uzasadnienia do projektu rozporządzenia, do którego dotarł Puls Medycyny wynika, że opłata ta nie dotyczy preparatów znajdujących się obecnie na liście leków wydawanych bezpłatnie chorym cierpiącym na choroby przewlekłe (zawierających jako substancję czynną etoksybenzamid, fenytoinę, chlorpromazynę, haloperidol, amitryptylinę, lit, pilokarpinę, karbamazepinę). Wszyscy pacjenci, u których wymagana jest kontynuacja leczenia tymi preparatami, będą je nadal otrzymywać bezpłatnie.
Nie stare, ale tanie
Resort zdrowia nie zgadza się z zarzutami, że na proponowanej liście znalazły się wyłącznie leki starszej generacji i bardzo tanie. ?Projekt listy leków został przygotowany w oparciu o listę leków podstawowych rekomendowanych przez wiatową Organizację Zdrowia w kwietniu 2002 roku (12th WHO Model List of Essential Medicines)" - twierdzi A. Nauman.
Na razie światło dzienne ujrzały dwa projekty listy leków za złotówkę. W pierwszym znalazło się 20 międzynarodowych nazw substancji czynnych, zawartych w 111 preparatach w różnych postaciach i dawkach. W drugim projekcie listy liczba substancji czynnych zmalała do 19, a liczba preparatów do 79. Z tego wykazu zniknęły leki z 30- lub 50-proc. odpłatnością, m.in. gentamycyna w kroplach do oczu i procainamidum. W zamian pojawiło się 5 preparatów, zawierających trzy nowe substancje czynne: chloroquinum, azathioprinum i propranololum. Na liście jest też pewna grupa leków w cenie powyżej 10 zł (jeden, wytwarzany przez dwóch producentów, kosztuje ponad 32 zł). Ale tylko w przypadku 6 preparatów (na 79) pacjent płaci obecnie w aptece więcej niż 2,50 zł.
Oszczędności są, ale jakie?
Według Ministerstwa Zdrowia, z programu ?Leki dla seniora", którego roczny koszt szacuje się na ok. 85 mln zł, mogłoby skorzystać 4 mln osób. Z uproszczonego rachunku wynika więc, że w skali roku statystycznie na jednego seniora przypadałoby średnio 21,25 złotych dopłaty. Resort twierdzi, że na programie tym skorzystają, i to o wiele więcej, wszyscy ubezpieczeni. ?Jeśli te preparaty dotrą do osób starszych, które obecnie nie biorą żadnych leków i prędzej czy później trafiają do szpitala, to uda nam się znacznie obniżyć ogromne wydatki na ich hospitalizację" - podkreśla A. Nauman.
M. Łapiński nie martwi się o pieniądze na realizację programu. Liczy, że znajdą się one w kwocie zaoszczędzonej przez kasy chorych na tegorocznej refundacji leków (patrz str. 17).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska