Współpraca lekarza rodzinnego z hematologiem: dlaczego jest tak ważna?

mjm
opublikowano: 28-10-2022, 17:10

Od 1 lipca 2022 r. lekarz rodzinny może zlecić pacjentowi więcej badań diagnostycznych, w tym m.in. na poziom ferrytyny, witaminy B12 czy kwasu foliowego, a więc badań, które wykrywają zaburzenia hematologiczne. Dzięki temu może on skutecznie “filtrować” pacjentów, którzy powinni się dostać do hematologa - podkreślali eksperci podczas konferencji poświęconej m.in. roli badania morfologii krwi oraz współpracy lekarzy rodzinnych i hematologów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Morfologię krwi należny wykonywać raz w roku
Morfologię krwi należny wykonywać raz w roku
iStock
  • 28 października odbyła się konferencja prasowa “Czy nadal wszystko zaczyna się od badania kropli krwi? Od morfologii do terapii genowych i komórkowych”.
  • Specjaliści rozmawiali m.in. o roli morfologii krwi, a także przełomie, który dokonały w ostatnich latach terapie genowe i komórkowe w polskich ośrodkach leczących pacjentów z chorobami rzadkimi, SMA, chorobami neurologicznymi i hematoonkologicznymi.
  • Mówiono także o przyszłości tego typu terapii, z CAR-T na czele.

Morfologię krwi należny wykonywać rok w roku

Lek. Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych, rzecznik prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, przypomniał, że morfologię krwi należy wykonywać raz w roku, ale czasem z różnych powodów musi być wykonywana częściej.

– Staram się nie żałować pacjentom tego badania i zlecam jest nie tylko wtedy, gdy u pacjenta pojawiają się objawy wskazujące np. na problemy hematologiczne - podkreślił lek. Michał Sutkowski.

Dodał, że lekarze rodzinni nie docierają z badaniem morfologicznym krwi do 30-40 proc. pacjentów, którzy takie badanie powinni mieć wykonane.

– Oni zgłaszają się do lekarzy rodzinnych raz na jakiś czas, bardzo rzadko. Wówczas dobrą praktyką jest zlecić im morfologię krwi. Powinniśmy podjąć działania, aby tę grupę pacjentów namówić na częstsze wykonywanie morfologii - podkreślił.

Przypomniał, że od 1 lipca 2022 r. lekarz rodzinny może zlecić pacjentowi więcej badań diagnostycznych, w tym m.in. na poziom ferrytyny, witaminy B12 czy kwasu foliowego, a więc badań, które wykrywają zaburzenia hematologiczne.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Znamy listę nowych badań w POZ. Zmiany już od października

Lek. Michał Sutkowski zaalarmował także również, że ok. 20 proc. pacjentów nie odbiera wyników badań morfologii krwi. Wśród nich są pacjenci, których wyniki badań są nieprawidłowe i wymagają dalszego postępowania.

Z kolei prof. dr hab. n. med. Tomasz Wróbel, kierownik Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, zwrócił uwagę, że nawet prawidła morfologia krwi nie wyklucza poważnej choroby i odwrotnie - niewielkie odchylenia od normy nie są związane z żadną poważną chorobą.

– Dlatego kontakt z lekarzem jest konieczny, aby wyeliminować niepokój pacjenta lub potwierdzić rozpoznanie - podkreślił ekspert.

Eksperci podczas konferencji “Czy nadal wszystko zaczyna się od badania kropli krwi? Od morfologii do terapii genowych i komórkowych”.
Eksperci podczas konferencji “Czy nadal wszystko zaczyna się od badania kropli krwi? Od morfologii do terapii genowych i komórkowych”.
Fot. screenshot/https://pap-mediaroom.pl/

Ważna współpraca lekarzy POZ i hematologów

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, lekarz kierujący Oddziałem Hematologicznym Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, prezes Stowarzyszenia Hematologia Nowej Generacji, przypomniał, że morfologia krwi to niezbędne badanie w pracy hematologa. To podstawowe narzędzie diagnostyki i monitorowania leczenia.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Odniósł się także do wspomnianych zmian, które weszły do POZ od 1 lipca 2022 r., a o które środowisko hematologów apelowało.

Najczęstsze choroby, których zmiany widzimy w morfologii, to nie są nowotwory krwi, tylko niedokrwistości niedoborowe, jak chociażby niedokrwistość z niedoboru żelaza. To częsta przypadłość. Dotyczy dużej części społeczeństwa. Proste badanie, takie jak poziom ferrytyny, które może zlecić lekarz POZ, dostarcza nam wielu cennych informacji, bo może się okazać, że pacjent niekoniecznie musi być dalej diagnozowany przez specjalistę i leczony przez hematologa. W 95 proc. przypadków lekarz rodzinny radzi sobie z problemem, jakim jest niedokrwistość, nie tylko na poziomie diagnozy, ale też skutecznego leczenia - powiedział prof. Krzysztof Giannopoulos.

– Wydaje się, że za pomocą dodatkowych narzędzi, które otrzymał lekarz rodzinny, będzie on mógł skutecznie “filtrować” pacjentów, którzy powinni się dostać do hematologa, wymagających dalszej diagnostyki - dodał.

Podkreślił, że współpraca na linii lekarz rodzinny-hematolog jest niezwykle istotna. Dzięki niej do hematologa trafia pacjent, który rzeczywiście potrzebuje pomocy tego specjalisty, a nie każdy pacjent, który ma jakikolwiek zaburzenia w morfologii, bo wówczas hematolodzy musieliby konsultować zdecydowaną większość polskiej populacji.

Dodał przy tym uwagę na niedobory kadrowe w hematologii. Obecnie w Polsce jest 500 hematologów. Z kolei w POZ pracuje ok. 30 tys. lekarzy, w tym 12 tys. lekarzy specjalności medycyny rodzinnej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Lech-Marańda: mamy niedobory łóżek hematologicznych

Z kolei prof. Tomasz Wróbel dodał, że poradnie hematologiczne są przepełnione, tymczasem większość z pacjentów, którzy się do nich zgłaszają, mogłaby być leczona u lekarzy medycyny rodzinnej. Rozszerzenie możliwości diagnostycznych w kierunku niedokrwistości w POZ z pewnością pozwoli zmniejszyć ten problem.

– Badanie morfologii krwi otwiera diagnostykę specjalistyczną - podsumował prof. Krzysztof Giannopoulos.

Jakie choroby można “wyczytać” z kropli krwi?

Do wypowiedzi prof. Krzysztofa Giannopoulosa odniosła się neurolog dziecięca dr hab. Magdalena Chrościńska-Krawczyk, prof. UM w Lublinie z Kliniki Neurologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Zwróciła uwagę, jak ważne są badania przesiewowe noworodków, wykonywane z krwi. Pozwalają one wykryć chorobę, jeszcze zanim pojawią się jej objawy lub w okresie skąpoobjawowym, kiedy zastosowane leczenie jest najskuteczniejsze, np. w przypadku rdzeniowego zaniku mięśni (SMA).

Lekarze rodzinni chcieliby mieć większą wiedzę na temat innowacyjnych terapii

Podczas konferencji eksperci dyskutowali także o terapiach genowych i komórkowych - o tym, jak już zmieniły one sytuację chorych z chorobami neurologicznymi, hematoonkologicznymi, a także jakie są doświadczenia polskich ośrodków w podawaniu terapii CAR-T i terapii genowych w chorobach rzadkich.

Lekarze rodzinni chcieliby mieć powiększoną wiedzę na temat tych innowacyjnych terapii, ponieważ pacjenci nimi leczeni prędzej czy później trafią do lekarzy rodzinnych.

– Lekarze rodzinni niewiele wiedzą na temat tego leczenia, wiemy jedynie, jak bardzo są skuteczne i drogie, ale nie wiemy np. czy są bezpiecznymi terapiami - powiedział lek. Michał Sutkowski.

Hematolodzy zwrócili uwagę, że każda terapia może powodować działania niepożądane. Często są to objawy nowe, z którymi hematolodzy czy neurolodzy nie mieli wcześniej do czynienia. Bardzo często problem działań niepożądanych spada właśnie na lekarzy rodzinnych, bo np. pacjent mieszka poza miejscem ośrodka.

Dlatego tak ważna jest współpraca między lekarzami rodzinnymi a hematologami czy neurologami, którzy zastosowali daną terpię.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 10 najbardziej potrzebnych nowych leków w hematoonkologii

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.