Wlk. Brytania: chorzy na raka czekają 670 dni na diagnozę i rok na leczenie
Najnowsze dane brytyjskiego National Health Service (NHS) pokazują, że w 2022 roku 500 tys. pacjentów z podejrzeniem raka czekało dłużej niż zalecane dwa tygodnie na wizytę u specjalisty po skierowaniu od lekarza rodzinnego.

Pacjenci z rakiem czekają latami na diagnozę i ponad rok na leczenie, mimo że są „pilnie” kierowani przez lekarzy pierwszego kontaktu do specjalistów. Według danych z lokalnych oddziałów NHS, od stycznia 2020 roku pacjenci czekali nawet do sześciu miesięcy na wizytę u specjalisty. Zdarzało się również, że pacjenci czekali do dziewięciu miesięcy na badania diagnostyczne i prawie dwa lata na postawienie diagnozy lub wykluczenie raka. Niektórzy pacjenci czekają ponad rok (397 dni) na rozpoczęcie leczenia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Na co umierają Polacy - najnowsze dane NIZP-PZH
Spośród 60 lokalnych oddziałów NHS, które odpowiedziały na ankietę, w 52 z nich część pacjentów czekała ponad pół roku na rozpoczęcie leczenia w 2022 r. W 2021 r. w pięciu szpitalach w Anglii pacjenci czekali ponad rok na rozpoczęcie leczenia.
Jak podkreślają przedstawiciele NHS, to pandemia sprawiła, że ludzie czekali dłużej na diagnozę lub rozpoczęcie leczenia. Teraz jednak NHS obserwuje więcej pilnych skierowań osób z podejrzeniem raka niż wcześniej i ponoć po raz pierwszy spełnia standard szybszej diagnozy po podejrzeniu raka. Trzy na cztery osoby otrzymały ostateczną diagnozę w ciągu 28 dni - informuje The Independent.
Źródło: Puls Medycyny