We Wrocławiu powstał punkt pomocy farmaceutycznej dla uchodźców
Farmaceuci z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wraz z Dolnośląską Izbą Aptekarską uruchomili punkt pomocy farmaceutycznej dla uchodźców. W punkcie Ukraińcy mogą otrzymać podstawową pomoc medyczną.

Punkt działa w akademiku T16 Politechniki Wrocławskiej, w punkcie recepcyjnym przy ul. Wittiga 4 we Wrocławiu.
Punkt opieki farmaceutycznej służy pomocą osobom w każdym wieku
- Na początku nie było prawie niczego. Żołnierze przynieśli do naszego prowizorycznego gabinetu półki, gdzie postawiliśmy leki przywiezione z własnych aptek. Obecnie jest ich znacznie więcej. Mamy syropy na kaszel, tabletki na gardło, krople na katar - podstawowe rzeczy, które potrzebne są osobom zgłaszającym się do nas - powiedziała mgr farm. Małgorzata Raginia.
Z punktu korzystają uchodźcy w różnym wieku - najmłodszy pacjent miał 10 miesięcy, a najstarszy 87 lat. Na miejscu jest lekarz, który przeprowadza podstawowe badanie. Pacjenci zgłaszają się najczęściej z bólem gardła, problemami żołądkowymi, przeziębieniem oraz osłabieniem wynikającym ze stresu i kilkudniowej podróży do Polski. Są też osoby ze stanami przedzawałowymi czy hipoglikemią, które wysyłane są natychmiast do szpitala.
Pomoc świadczą farmaceuci-wolontariusze
- Średnio dziennie przychodzi do nas około 30 osób. Część z nich chce po prostu porozmawiać. Szczególnie, że przyjechały do nas osoby z Mariupola, Charkowa i Doniecka. Najbardziej zapadł mi w pamięci pacjent z szyną w nodze z pięciorgiem dzieci. Na granicy pozwolono mu przejechać tylko dlatego, że jest jedynym opiekunem dzieci - opowiadała Raginia.
Organizatorzy punktu pomocy farmaceutycznej wciąż poszukują farmaceutów-wolontariuszy, którzy pomogą w jego działalności.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze PPOZ: musimy mieć pewność, że uchodźcy z Ukrainy mają pełne prawo do refundowanych leków
Irena Rej: deklarujemy pełną gotowość do pomocy Ukrainie. Potrzebujemy koordynatora działań
Źródło: Puls Farmacji