W stwardnieniu rozsianym ważna jest wczesna diagnostyka

MM
opublikowano: 27-05-2015, 10:41

W Światowym Dniu Stwardnienia Rozsianego eksperci przypominają, czym jest choroba immunologiczna dotykająca młodych ludzi i jak rozpoznać ją na podstawie pierwszych symptomów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W Polsce na stwardnienie rozsiane choruje blisko 45 tys. pacjentów, z czego większość z nich to osoby młode w wieku 20-30 lat. Niestety tę autoimmunologiczną chorobę nadal rozpoznaje się zbyt późno, co utrudnia podjęcie skutecznej terapii, opóźniającej postęp schorzenia.

"W porę postawiona diagnoza i odpowiednie leki są w stanie spowolnić rozwój choroby, a także złagodzić jej niezwykle bolesne i utrudniające normalne funkcjonowanie objawy" - mówi dr n. med. Gabriela Kłodowska-Duda z Neuro-Care w Katowicach, specjalizująca się w leczeniu chorych na SM.

Czym jest SM i jak się je diagnozuje?

Stwardnienie rozsiane to autoimmunologiczna choroba, która nieleczona prowadzi do poważnej niepełnosprawności. Pierwsze symptomy manifestują się u osób bardzo młodych - 20 i 30 latków.

"Jednym z najwcześniejszych objawów SM są zaburzenia widzenia, będące efektem pozagałkowego zapalenia nerwu wzrokowego i zmian, jakie zachodzą w nerwie wzrokowym. Wiążą się one z niewyraźnym i zamazanym widzeniem, a nawet nagłym zaniewidzeniem lub ślepotą oka. Objawy mogą wystąpić nagle. Mogą mieć także postać narastającą w ciągu kilku dni lub postać nawracającą. Chorzy skarżą się wtedy na bóle gałki ocznej, a obraz staje się wyblakły, mniej jaskrawy. Często towarzyszy temu podwójne widzenie, utrata kontrastu oraz zaburzenia widzenia kolorów. Szybkie wprowadzenie leków może uratować wzrok" – mówi dr Kłodowska-Duda.

Sygnałem alarmowym dla pacjenta i lekarza powinny być również tzw. rzuty czuciowe, odrętwienia kończyn, mrowienia oraz uczucie kłucia szpilkami. "Bardzo charakterystyczne dla SM jest wrażenie przepływu prądu przez kręgosłup"- wyjaśnia ekspertka.

Wśród wczesnych objawów SM nie należy również lekceważyć uczucia przewlekłego osłabienia, bólu czy chronicznych i bolesnych sztywności mięśni. "Może przybierać charakter męczliwości, kiedy czujemy się bardziej zmęczeni nawet po niewielkim wysiłku, może mieć także postać zmęczenia ruchowego, jakie pojawia się np. po spacerze. Często u chorych pojawia się nietolerancja ciepła, a nawet zmęczenie ogólne, mogące przechodzić w zespół przewlekłego zmęczenia. Objawy te mogą trwać nawet kilka tygodni"- o niebezpiecznym osłabieniu mówi dr Kłodowska-Duda.

U wielu chorych występują też inne objawy od strony układu nerwowego i zależą od tego, w którym miejscu układu nerwowego doszło do uszkodzenia. Są pacjenci, którzy jako pierwszy objaw zgłaszali zaburzenia słuchu, napady padaczkowe, drgawki albo drżenie rąk, zaburzenia mowy, wypadanie przedmiotów z rąk i pogorszenie pisma.

"Każdy z tych symptomów jest niepokojący, zarówno w kontekście SM, jak i innych chorób, które mogą manifestować się w ten sposób. Najgorsze, że objawy takie mogą samoistnie, nawet bez leczenia ustąpić i pacjenci nie podejmują próby rozpoznania problemu. A kluczowa jest wczesna diagnostyka. Pozwala ona w porę zareagować i rozpocząć farmakoterapię, rehabilitację czy też psychoterapię, jeśli chory tego potrzebuje" – ocenia ekspertka.

Podstawą są badanie neurologiczne

Jak podkreślają eksperci, diagnostyka polega obecnie na dokładnym badaniu neurologicznym, które pokazuje, jakie części układu nerwowego zostały zaatakowane. U części pacjentów niezbędne okazuje się wykonanie punkcji lędźwiowej oraz rezonansu magnetycznego głowy - w zależności od tego, w jakim odcinku lekarz neurolog podejrzewa zmiany. Badanie wykonane rezonansem najlepiej pokazuje zmiany w układzie nerwowym, także te, które nie dają objawów neurologicznych.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.