W poniedziałek - bez mięsa
Vancouver, jako pierwsze miasto w Kanadzie, wprowadziło bezmięsny dzień. Wybrano na ten cel poniedziałek – poinformował PAP

Nie chodzi przy tym o braki w dostawach mięsa czy przymusowe zamykanie sklepów mięsnych. Rzecz w tym, by zwiększyć świadomość, że nadmiar, w tym nadmiar mięsa w pożywieniu, jest szkodliwy "i dla zdrowia, i dla Ziemi jako planety" - można przeczytać na stronach Vancouver Food Policy Council (Rada Polityki Żywnościowej Vancouver).
Władze miasta razem z Radą, w skład której wchodzą i dietetycy i farmerzy uznały, że jeden wegetariański dzień w tygodniu nie tylko przysłuży się zdrowiu mieszkańców, ale i ograniczy emisję gazów cieplarnianych. Hodowla zwierząt rzeźnych odpowiada za jedną piątą światowej emisji tych gazów. To więcej niż gazy cieplarniane emitowane przez wszystkie środki transportu na świecie.
Idea ”bezmięsnych poniedziałków” stała się popularna kilka lat temu w Belgii i Wielkiej Brytanii, wspierają ją m.in. Paul McCartney, Oprah Winfrey czy Al Gore.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: mw