W Arłamowie mówiono o pacjentach trudnych do terapii
W Arłamowie mówiono o pacjentach trudnych do terapii
W jesiennej scenerii Arłamowa 9-11 października spotkali się psychiatrzy z całej Polski na tradycyjnej corocznej konferencji — Bieszczadzkich Dniach Psychiatrycznych. Jak podkreślał dr n. med. Maciej Kuligowski, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego, było to „dorosłe” (bo dziewiętnaste) spotkanie psychiatrów w Bieszczadach.
Konferencję zorganizował konsultant wojewódzki do spraw psychiatrii a współorganizatorami był Oddział Podkarpacki Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i Fundacja Pomocy Dzieciom Przewlekle Chorym „jerzyk” z Przemyśla.

„Te Dni Bieszczadzkie były szczególne nie tylko z powodu ich „pełnoletności”, ale przede wszystkim ze względu na ich bogaty program. Zaproponowana przez nas konwencja dyskusji o „trudnych pacjentach” zaowocowała szerokim spektrum prezentacji, które dotyczyły depresji, schizofrenii, osobowości borderline, otępienia, zaburzeń odżywiania, uzależnień, transu i opętania, ale także psychofarmakologii, zagadnień z obszaru psychiatrii sądowej, zagadnień prawnych, psychiatrii środowiskowej” — powiedział prof. Andrzej Czernikiewicz przewodniczący Komitetu Naukowego.
Oprócz udziału w części merytorycznej, lekarze psychiatrzy uczestniczyli w aukcji charytatywnej zorganizowanej przez fundację „jerzyk”. Licytowano pięć przedmiotów: Konstytucję RP z podpisem prezydenta Bronisława Komorowskiego, Konstytucje krajów Unii Europejskiej z podpisem byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka, grafikę przedstawiającą Sejm RP od wicemarszałka Marka Kuchcińskiego, butelkę wina z autografem aktora Marka Kondrata oraz piłkę nożną z autografami piłkarzy Legii Warszawa. Aukcję w sposób profesjonalny, a zarazem dowcipny poprowadził dr Maciej Kuligowski. Dzięki ofiarności lekarzy, udało się zebrać ponad 5500 zł.
Tradycyjnie już jeden z wykładów odbył się w terenie. Uczestnicy mieli szansę zmierzyć się z wyzwaniem Tarnicy. „Znowu był nami Duch Bieszczada. Chyba jesteśmy nadal nim odurzeni, ale sądzimy, że to ten rodzaj odurzenia, które przynosi zyski — emocjonalne i poznawcze” — powiedział dr Maciej Kuligowski.
Wykładowcy
Lekarze dzielili się wiedzą
Podczas XIX Bieszczadzkich Dni Psychiatrycznych wykłady wygłosili:
prof. Andrzej Czernikiewicz, prof. Dominika Dudek, prof. Tadeusz Parnowski, dr n. med. Anna Mosiołek, prof. Janusz Perzyński, dr n. med. Sławomir Murawiec, prof. Małgorzata Kozik-Janas, prof. Irena Krupka--Matuszczyk, prof. Bartosz Łoza, dr n. med. Tomasz Szafrański, dr Sławomir Jakima, prof. Przemysław Bieńkowski, dr hab. n. med. Hanna Karakuła--Juchnowicz, dr Bogusław Habrat, dr n. med. Anna Warchała, mgr Sławomir Molęda, dr n. med. Marian Macander, dr Krzysztof Zboralski, dr Dominika Berent, dr Anna Czarnecka i dr Wojciech Kwieciński.
Opinie organizatorów
Europejski standard naukowego zjazdu
Dr n. med. Maciej Kuligowski, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego:
Frekwencja na XIX Bieszczadzkich Dniach Psychiatrycznych przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Zarejestrowało się prawie 500 uczestników z całego kraju. Z żalem musieliśmy odmówić kilku osobom z powodu braku miejsc. Wiele osób przybyło tu po raz pierwszy.
Oprócz doboru części naukowej, która zgromadziła najwybitniejszych profesorów z wielu uczelni, staraliśmy się zapewnić atmosferę godną Bieszczad. Myślę, że to się udało, czego potwierdzeniem są opinie uczestników i wykładowców, którzy już zapowiedzieli swój udział w przyszłym roku. Wszyscy podkreślali wysoki i zróżnicowany poziom naukowy oraz gratulowali wyboru miejsca — przepięknie położonego Arłamowa, z najnowszym centrum konferencyjnym w Polsce.
Jestem dumny, że udało się zorganizować na Podkarpaciu jedną z największych w kraju konferencję w warunkach, które nie odbiegały od standardów europejskich, a jednocześnie z zachowaniem atmosfery Bieszczad. Szczególne podziękowania należą się prof. Andrzejowi Czernikiewiczowi, który kolejny raz zadbał o wysoki poziom merytoryczny. Przed nami duże wyzwanie: XX Bieszczadzkie Dni Psychiatryczne, które odbędą sie 15-17 października 2015 r.
Kolejna konferencja na wysokim poziomie
Dr Teresa Adamczyk, członek Komitetu Organizacyjnego:
Bez fałszywej skromności można powiedzieć, że psychiatria w Polsce nie odbiega od tego, co robi się w najlepszych ośrodkach na świecie. Wykładowcy konferencji wspaniale potrafili dzielić się swoją wiedzą i bogatym doświadczeniem. W ostatnim dniu odbyły się warsztaty na temat „Ostra psychoza na szlaku” — na najwyższym szczycie Bieszczad, Tarnicy, liczącej 1346 m n.p.m.
Konferencja zaspokoiła najbardziej wymagające gusta uczestników, którzy dziękując za zaproszenie twierdzili, że będą zachęcać wszystkich znajomych lekarzy do uczestniczenia w następnych Bieszczadzkich Dniach Psychiatrycznych.
Potrzebny jest szerszy dostęp do psychiatrów
Artur Cieliński, prezes Fundacji Pomocy Dzieciom Przewlekle Chorym „jerzyk” z Przemyśla:
Wiemy, że pierwszym krokiem w stronę zdrowia psychicznego jest profilaktyka, jednak psychiatria dziecięca w Polsce cały czas jeszcze się rozwija. Z tym większym zadowoleniem przyjęliśmy sesję poświęconą psychiatrii dzieci i młodzieży. Dostrzegając potrzebę szerszego dostępu do psychiatrów dziecięcych również Fundacja „jerzyk” czyni starania, aby w naszym ośrodku można było skorzystać z porad psychiatry dziecięcego.
Źródło: Puls Medycyny
W jesiennej scenerii Arłamowa 9-11 października spotkali się psychiatrzy z całej Polski na tradycyjnej corocznej konferencji — Bieszczadzkich Dniach Psychiatrycznych. Jak podkreślał dr n. med. Maciej Kuligowski, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego, było to „dorosłe” (bo dziewiętnaste) spotkanie psychiatrów w Bieszczadach.
Konferencję zorganizował konsultant wojewódzki do spraw psychiatrii a współorganizatorami był Oddział Podkarpacki Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i Fundacja Pomocy Dzieciom Przewlekle Chorym „jerzyk” z Przemyśla.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach