USA: 77 proc. lekarzy chce, aby pacjenci otrzymywali dokładnie takie leki, jakie są na recepcie
Wiele lat po wprowadzeniu na rynek pierwszego leku biopodobnego w USA lekarze wciąż mają obawy przed ich stosowaniem. Według ankiety przeprowadzonej przez Sermo, sieć mediów społecznościowych dla lekarzy, aż 77 proc. lekarzy nie popiera prawa farmaceutów do proponowania pacjentom zamienników.

Przeprowadzone w ubiegłym miesiącu badanie pokazało, że osoby zarządzające aptekami coraz częściej blokują i opóźniają wprowadzenie do oferty nowych leków generycznych i biopodobnych, na rzecz droższych markowych leków z wysokimi rabatami.
Ale kolejną przeszkodą mogą być lekarze. Ankieta przeprowadzona wśród 1200 lekarzy w Sermo (sieci społecznościowej dla lekarzy) wykazała, że 77 proc. nie popiera możliwości swobodnego przestawiania pacjentów z produktów oryginalnych na leki biopodobne przez farmaceutów. Chcą, aby pacjenci otrzymywali dokładnie to, co im przepisują - informuje fiercepharma.com.
Lekarze w USA “oporni” wobec leków biopodobnych. Słusznie?
– Kiedy nowe leki pojawiają się po raz pierwszy, są zwykle tworzone przez znane nam duże firmy, które wyprodukowały inne leki, już regularnie używane – powiedział Guy Jones, dyrektor medyczny Oncology Nevada. - Przeszły rygorystyczne badania kliniczne i można im zaufać - dodał. Z kolei - jak wskazał - wiele leków biopodobnych jest wytwarzanych przez firmy, o których „nigdy nie słyszał”.
W Stanach Zjednoczonych obowiązują przepisy, że jeśli w badaniu wykazano, iż lek biopodobny ma porównywalną skuteczność i bezpieczeństwo z produktem oryginalnym, jest on klasyfikowany jako „zamienny”. W związku z tym może zostać wymieniony przez farmaceutę. Jednak wielu producentów leków biopodobnych nie podejmuje się kosztownych badań, które są wymagane do uzyskania tego statusu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Eksperci: lek generyczny to też lek innowacyjny. Często ma swoje patenty
W Europie już po zatwierdzeniu leku biopodobnego uważa się go za zamienny. Lekarze zapytani w badaniu Sermo, czy USA powinny pójść tą samą drogą, niemal co drugi stwierdził (48 proc.), że nie ma pewności.
Podobnie, gdy zapytano ich o kluczowy czynnik przy przepisywaniu leku biopodobnego, 48 proc. lekarzy przytoczyło porównywalne dane dotyczące skuteczności. Tymczasem tylko 19 proc. ankietowanych stwierdziło, że oszczędności finansowe po stronie pacjenta były ważnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji.
Poglądy lekarzy na temat leków biopodobnych niewiele się zmieniły w ciągu ostatnich kilku lat. Badanie firmy Taylor & Francis przeprowadzone w 2019 r. wśród 297 reumatologów, gastroenterologów i dermatologów wykazało, że 84 proc. nie chce, aby stabilni pacjenci przechodzili zmianę na lek biopodobny.
Źródło: Puls Farmacji