Uliczne korki groźne jak palenie papierosów

AR
opublikowano: 30-08-2016, 13:49

Poziom zanieczyszczeń w samochodach jest nawet 40 proc. wyższy podczas postoju w korku lub na czerwonym świetle niż podczas swobodnej jazdy – wynika z badań Uniwersytetu Surrey w Wielkiej Brytanii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Kończą się wakacje, a dla zmotoryzowanych mieszkańców miast oznacza to jedno: powrót korków na ulicach. Tym, którzy nie mogą ich ominąć, brytyjscy naukowcy serwują wyniki swoich najnowszych badań.

Gemma Longman (Bangkok traffic) [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

Po pierwsze, warto sobie uzmysłowić, że jazda samochodem po mieście jest niezdrowa nie tylko dla środowiska. Może być szkodliwa również dla nas samych - zwłaszcza, gdy siedzimy w aucie, stojącym w korku albo na czerwonym świetle. Jesteśmy wtedy narażeni na wdychanie spalin, które emituje jednocześnie wiele samochodów. Ich stężenie w powietrzu wtedy niebezpiecznie rośnie.

Naukowcy apelują do kierowców, aby podczas oczekiwania na skrzyżowaniach zamykali szyby i wyłączali wentylację. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest korzystanie z wewnętrznej cyrkulacji powietrza niż używanie wentylatora, który zasysa powietrze z zewnątrz. Dzięki takim środkom ostrożności redukujemy ilość zanieczyszczeń we wdychanym powietrzu nawet o 76 proc.

Miasta na całym świecie walczą dzisiaj ze smogiem na różne sposoby. W Polsce jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast jest Kraków. Urzędnicy próbują zmniejszać tam emisję zanieczyszczeń poprzez wdrażanie programów wymiany pieców węglowych, którymi wciąż ogrzewa się wiele budynków mieszkalnych, na inne źródła ciepła a także poprzez ograniczanie ruchu samochodowego w centrum miasta.

Zanieczyszczone powietrza zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuc, astmę i inne choroby układu oddechowego. Może się też przyczyniać do rozwoju chorób serca i udaru – wszystkie tych chorób mogą prowadzić do poważnych powikłań  zdrowotnych i śmierci. WHO ocenia, że zanieczyszczenie powietrza co roku przyczynia się do przedwczesnej śmierci ok. 7 mln ludzi na całym świecie. Jest to jeden z 10 najpoważniejszych czynników ryzyka dla rozwoju chorób cywilizacyjnych, porównywany z paleniem papierosów.

Źródło: University of Surrey

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.