Udany przeszczep wątroby w nagłym trybie ratowania życia w USK we Wrocławiu
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu przeprowadzono u 25-letniego pacjenta przeszczep wątroby w nagłym trybie ratującym życie. Pacjent cierpiał na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, i doszło u niego do całkowitego zniszczenia wątroby.
Transplantacja wątroby była trudna, operacja ponad 10 godzin i była przeprowadzana w nagłym trybie ratowania życia.
Proces całkowitego zniszczenia wątroby u chorego nastąpił, jak mówiła dr Elżbieta Poniewierka z oddziału gastroenterologii i hepatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego „niespodziewanie i dramatycznie szybko. Był w śpiączce wątrobowej, a dializa albuminowa była w stanie pomóc mu tylko przez kilka dni. Konieczny był przeszczep ratujący życie, jak przy np. ostrych zatruciach grzybami” .
Po dwóch tygodniach od operacji wiadomo już, że przeszczep się przyjął i pacjent może normalnie funkcjonować.
W przypadku chorych na zapalną chorobę jelit tylko u 10 proc. pacjentów kończy się na przeszczepie wątroby, i przeważnie jest to zaplanowany zabieg, a nie nagłym trybie ratowania życia.
W 2015 r. w USK we Wrocławiu wykonano 12 przeszczepów wątroby, w tym ten jeden był w trybie nagłym ratującym życie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: oprac. maj