Udany przeszczep wątroby w nagłym trybie ratowania życia w USK we Wrocławiu

oprac. maj
opublikowano: 08-01-2016, 09:59

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu przeprowadzono u 25-letniego pacjenta przeszczep wątroby w nagłym trybie ratującym życie. Pacjent cierpiał na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, i  doszło u niego do całkowitego zniszczenia wątroby.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Transplantacja wątroby była trudna, operacja ponad 10 godzin i była przeprowadzana w nagłym trybie ratowania życia.

Proces całkowitego zniszczenia wątroby u chorego nastąpił, jak mówiła dr Elżbieta Poniewierka z oddziału gastroenterologii i hepatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego „niespodziewanie i dramatycznie szybko. Był w śpiączce wątrobowej, a dializa albuminowa była w stanie pomóc mu tylko przez kilka dni. Konieczny był przeszczep ratujący życie, jak przy np. ostrych zatruciach grzybami” .

Po dwóch tygodniach od operacji wiadomo już, że przeszczep się przyjął i pacjent może normalnie funkcjonować. 

W przypadku chorych na zapalną chorobę jelit tylko u 10 proc. pacjentów kończy się na przeszczepie wątroby, i przeważnie jest to zaplanowany zabieg, a nie nagłym trybie ratowania życia.

W 2015 r. w USK we Wrocławiu wykonano 12 przeszczepów wątroby, w tym ten jeden był w trybie nagłym ratującym życie.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. maj

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.