Transgeniczne larwy pomogą leczyć rany?
W projekcie amerykańskich i nowozelandzkich uczonych medycyna ludowa łączy się z nowoczesną biotechnologią. Genetycy zmienili stosowane w tradycyjnym lecznictwie larwy tak, aby przyspieszały gojenie się ran.
Badacze z North Carolina State University i nowozelandzkiego Massey University postanowili "ulepszyć" larwy much z gatunku Lucilia sericata. Jak tłumaczą, sterylne hodowle tych larw są stosowane w leczeniu trudno gojących się ran, np. owrzodzeń stóp u osób chorych na cukrzycę - oczyszczają je z martwych tkanek i wydzielają przeciwbakteryjne substancje.
Uczeni chcieli tak zmienić genom much, aby aktywnie przyspieszały gojenie się ran. W tym celu larwy miały wydzielać czynnik wzrostu BB pochodzenia płytkowego (PDGF-BB).
Aby to osiągnąć, badacze wykorzystali dwa sposoby. Udało im się wyhodować larwy, które pod wpływem wysokiej temperatury (37 st. C) produkowały tę substancję w swoim ciele, ale niestety nie wydzielały jej na zewnątrz. Inne modyfikacja sprawiła natomiast, że PDGF-BB był obecny zarówno w wydzielinach, jak i w odchodach larw, jeśli karmione były pożywką bez antybiotyku - tetracykliny. Ta metoda zdaniem uczonych mogłaby znaleźć zastosowanie kliniczne.
"Znaczna większość osób z cukrzycą żyje w krajach o niskich dochodach, z gorszym dostępem do drogich terapii" - mówi jeden z autorów eksperymentów, prof. Max Scott. "Patrzymy na nasze osiągnięcie jak na dowód pokazujący, że zmodyfikowane larwy L. sericata mogą produkować różnorodne czynniki wzrostu i antybakteryjne peptydy, z długoterminowym celem opracowania niedrogich sposobów leczenia ran, które mogłyby uratować ludzi przed amputacjami i innymi szkodliwymi skutkami cukrzycy" - tłumaczy uczony.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT