W ostatnich tygodniach w polskich mediach ukazało się wiele doniesień dotyczących leczenia pacjentów z nowotworami złośliwymi przy użyciu protonów. Spowodowało to duże zainteresowanie społeczne tą metodą. Ponieważ niektóre z tych doniesień niewłaściwie przedstawiają miejsce i rolę terapii protonowej w leczeniu onkologicznym, pozwalamy sobie zabrać głos w tej sprawie.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Terapia protonowa jest formą radioterapii; różnica w stosunku do obecnie stosowanych metod polega na tym, że zamiast fotonów lub elektronów wykorzystuje wiązkę protonów. Wskazania do jej stosowania są takie same jak w przypadku innych form radioterapii, w szczególności nie ma ona zastosowania w rozsianych nowotworach.
Jest to względnie młoda forma leczenia, więc doświadczenie w jej stosowaniu jest niewielkie. W kilku rzadko występujących nowotworach jest to metoda z wyboru, a w innych, zwłaszcza wieku dziecięcego, pozwala zmniejszyć dawkę promieniowania w obrębie zdrowych narządów w porównaniu z tradycyjną radioterapią. U większości chorych na nowotwory jej skuteczność wydaje się jednak podobna do tradycyjnej radioterapii i nie została dotychczas zweryfikowana w porównawczych badaniach klinicznych. Radioterapia protonowa jest przy tym metodą bardzo kosztowną i z tego powodu wiele krajów, w tym znacznie zamożniejszych od Polski, zrezygnowało z jej rozwijania.
W najbliższym czasie planowane jest uruchomienie w Krakowie pierwszego w Polsce ośrodka terapii protonami. Przyjmujemy to z zadowoleniem, bowiem w ten sposób polscy chorzy będą mogli skorzystać z tej metody w kraju, a lekarze i fizycy zdobędą doświadczenie w jej stosowaniu. Konsultant krajowy ds. radioterapii powołał zespół, który opracuje wskazania do terapii protonowej w Polsce.
prof. dr hab. n. med. Krzysztof Bujko, radioterapeuta, Centrum Onkologii-Instytut im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie
Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
dr hab. n. med. Rafał Dziadziuszko, prof. nadzw., radioterapeuta, Gdański Uniwersytet Medyczny
dr hab. n. med. Iwona Gisterek, prof. nadzw., radioterapeuta, Międzynarodowe Centrum Onkoterapii w Koszalinie
prof. dr hab. n. med. Jacek Jassem, radioterapeuta, Gdański Uniwersytet Medyczny
prof. dr hab. n. med. Andrzej Kawecki, radioterapeuta, Centrum Onkologii-Instytut im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie
prof. dr hab. n. med. Lucyna Kępka, radioterapeuta, SP ZOZ MSW z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii w Olsztynie
dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, radioterapeuta, Dolnośląskie Centrum Onkologii we Wrocławiu
dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki, prof. nadzw., radioterapeuta, Śląski Uniwersytet Medyczny prof. dr hab. n. med. Janusz Skowronek, radioterapeuta, Wielkopolskie Centrum Onkologii.
W ostatnich tygodniach w polskich mediach ukazało się wiele doniesień dotyczących leczenia pacjentów z nowotworami złośliwymi przy użyciu protonów. Spowodowało to duże zainteresowanie społeczne tą metodą. Ponieważ niektóre z tych doniesień niewłaściwie przedstawiają miejsce i rolę terapii protonowej w leczeniu onkologicznym, pozwalamy sobie zabrać głos w tej sprawie.
Terapia protonowa jest formą radioterapii; różnica w stosunku do obecnie stosowanych metod polega na tym, że zamiast fotonów lub elektronów wykorzystuje wiązkę protonów. Wskazania do jej stosowania są takie same jak w przypadku innych form radioterapii, w szczególności nie ma ona zastosowania w rozsianych nowotworach.
×
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.