Terapia CAR-T będzie skuteczna także w leczeniu guzów litych?

EG/PAP
opublikowano: 13-04-2023, 10:46

Terapię CAR-T stosuje się obecnie w leczeniu białaczek, chłoniaków i szpiczaka. Stale trwają jednak prace nad jej ulepszeniem i wykorzystaniem w terapii np. guzów litych. Wstępne badania na zwierzętach przyniosły obiecujące wyniki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Badacze przedstawicili ulepszoną metodę CAR-T. Wykorzystuje się w niej komórki macierzyste wspomnianych limfocytów.
Badacze przedstawicili ulepszoną metodę CAR-T. Wykorzystuje się w niej komórki macierzyste wspomnianych limfocytów.
Fot. Adobe Stock

CAR-T to nowoczesny rodzaj terapii przeciwnowotworowej, która wykorzystuje pobrane od pacjenta i potem zmienione genetycznie limfocyty T. Wyszukują one i niszczą komórki raka.

Badacze wykorzystali macierzyste komórki dla limfocytów CAR-T. Co udało im się uzyskać?

Niestety, podejście to ma obecnie spore ograniczenia. Terapia jest stosowana z sukcesami tylko w niektórych wskazaniach.

– Podczas gdy terapia komórkowa CAR-T została dopuszczona do leczenia niektórych rodzajów nowotworów krwi, takich jak białaczki, chłoniaki i szpiczak, jej skuteczność w leczeniu litych guzów jest ograniczona. Wynika to z różnych czynników, w tym słabego rozprzestrzeniania się komórek, zdolności ich przetrwania oraz ich zużywania się w trakcie walki z guzem – wyjaśnia prof. Paul Neeson z australijskiego Peter MacCallum Cancer Centre.

Jego zespół, na łamach pisma „Science Translational Medicine”, przedstawił właśnie ulepszoną metodę CAR-T. Wykorzystuje się w niej komórki macierzyste wspomnianych limfocytów.

– Co ważne, te macierzyste komórki dla limfocytów CAR-T wykazały podwyższoną skuteczność przeciwko guzom, zarówno w badaniach laboratoryjnych, jak i na czterech modelach przedklinicznych. Kiedy połączyło się je z immunologicznym lekiem anty-PD1, całkowicie wyeliminowały one istniejące guzy – opowiada naukowiec.

Badacze opracowali przy tym protokół generowania komórek w czasie 6, zamiast 14 dni, co otwiera drogę do sprawniejszego i mniej kosztownego stosowania terapii.

– Celujemy w użycie tych komórek w leczeniu dwóch dziecięcych białaczek, które są oporne na obecne terapie. Wierzymy, że nasze podejście pozwoli na opracowanie standardowego produktu CAR-T, o spójnym i stabilnym działaniu przeciwnowotworowym – mówi prof. Neeson.

– Kiedy już pokażemy, że te komórki są bezpieczne, zajmiemy się rozwojem terapii przeciwko dziecięcym litym guzom, w tym kostniakomięsakom i nerwiakom zarodkowym – podkreśla ekspert.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Terapia CAR-T - w ciągu 3 lat w szpitalu uniwersyteckim we Wrocławiu przeszło ją 22 dzieci

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.