Przyszło lato, a z nim letnie upały. Podwyższenie temperatury można zaobserwować także w polityce. Pierwszy skok nastąpił w maju z okazji kampanii prezydenckiej.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Okazało się, że od 8 lat stosowana przez rząd strategia leczenia objawowego i zbijania gorączki bez zmierzenia się z przyczynami doprowadziła do pogorszenia samopoczucia społeczeństwa. Teraz rozkręca się kampania przed wyborami do Sejmu i Senatu. Zdrowie jest dla Polaków wartością najcenniejszą. Należy się zatem spodziewać, że także i w tej kampanii nie zabraknie wątków medycznych. Pierwsza dyskusja o zdrowiu publicznym w programach wyborczych miała już miejsce w czasie Europejskiego Kongresu Medycznego w Gdańsku (str. 4-5).
Skoro dotychczasowa metoda terapii nie zdała egzaminu, wyborcy szukają innych lekarzy i nowych, innowacyjnych metod leczenia. Na innowacje w naszym kraju podobno nie ma zbyt wielu pieniędzy. Ale jak twierdzą specjaliści, stosowanie droższych, innowacyjnych rozwiązań w długiej perspektywie oznacza obniżenie kosztów i skuteczniejsze leczenie. W dodatku pacjenci są gotowi dopłacać do nowoczesnego leczenia, bo najbardziej zależy im na skuteczności (str. 7).
Wakacje sprzyjają infekcjom u dzieci (µ 26). Wyjazdy w góry mogą wywołać problemy z układem krążenia (str. 34-35). W czasie upałów zwłaszcza osoby starsze powinny unikać przebywania na słońcu, dużo pić i prowadzić racjonalny tryb życia.
Odczuwalne podwyższenie temperatury daje się zauważyć w tzw. systemie z powodu zmian kadrowych wśród urzędników Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Liderem resortu został znany i szanowany profesor Marian Zembala. Czy przez 3 miesiące, które pozostały do wyborów parlamentarnych, uda mu się cokolwiek zmienić? Czy aby przy nominacji wybitnego kardiochirurga nie chodziło pani premier li tylko o PR-owe pochylenie się z troską nad problemami? Nawet to będzie zresztą czymś nowym na tym stanowisku.
Niezależnie od politycznej karuzeli, lekarze zajmują się leczeniem i próbują poprawić stan zdrowia polskiego społeczeństwa. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, mamy wielki problem z chorobami kręgosłupa. I nie chodzi tylko o brak kręgosłupa moralnego u polityków jadających bezkręgowce za publiczne pieniądze. Zatrważająco wiele osób — zwłaszcza dzieci i młodzieży — prowadzi siedzący tryb życia, unikając wysiłku fizycznego, co w szybkim tempie doprowadzi do zmian chorobowych. Dlatego „Puls Medycyny” patronuje społecznej kampanii na rzecz zdrowego kręgosłupa, w ramach której zaprosiliśmy do redakcji (µ 8-10) wybitnych specjalistów w tej dziedzienie, aby zastanowić się nad sposobami poprawienia tej sytuacji.
Życzę wszystkim Czytelnikom udanego wypoczyku. Pamiętajmy, że lekarz na wakacjach nie przestaje być lekarzem (str. 33).
Przyszło lato, a z nim letnie upały. Podwyższenie temperatury można zaobserwować także w polityce. Pierwszy skok nastąpił w maju z okazji kampanii prezydenckiej.
Okazało się, że od 8 lat stosowana przez rząd strategia leczenia objawowego i zbijania gorączki bez zmierzenia się z przyczynami doprowadziła do pogorszenia samopoczucia społeczeństwa. Teraz rozkręca się kampania przed wyborami do Sejmu i Senatu. Zdrowie jest dla Polaków wartością najcenniejszą. Należy się zatem spodziewać, że także i w tej kampanii nie zabraknie wątków medycznych. Pierwsza dyskusja o zdrowiu publicznym w programach wyborczych miała już miejsce w czasie Europejskiego Kongresu Medycznego w Gdańsku (str. 4-5).Skoro dotychczasowa metoda terapii nie zdała egzaminu, wyborcy szukają innych lekarzy i nowych, innowacyjnych metod leczenia. Na innowacje w naszym kraju podobno nie ma zbyt wielu pieniędzy. Ale jak twierdzą specjaliści, stosowanie droższych, innowacyjnych rozwiązań w długiej perspektywie oznacza obniżenie kosztów i skuteczniejsze leczenie. W dodatku pacjenci są gotowi dopłacać do nowoczesnego leczenia, bo najbardziej zależy im na skuteczności (str. 7). Wakacje sprzyjają infekcjom u dzieci (µ 26). Wyjazdy w góry mogą wywołać problemy z układem krążenia (str. 34-35). W czasie upałów zwłaszcza osoby starsze powinny unikać przebywania na słońcu, dużo pić i prowadzić racjonalny tryb życia. Odczuwalne podwyższenie temperatury daje się zauważyć w tzw. systemie z powodu zmian kadrowych wśród urzędników Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Liderem resortu został znany i szanowany profesor Marian Zembala. Czy przez 3 miesiące, które pozostały do wyborów parlamentarnych, uda mu się cokolwiek zmienić? Czy aby przy nominacji wybitnego kardiochirurga nie chodziło pani premier li tylko o PR-owe pochylenie się z troską nad problemami? Nawet to będzie zresztą czymś nowym na tym stanowisku.Niezależnie od politycznej karuzeli, lekarze zajmują się leczeniem i próbują poprawić stan zdrowia polskiego społeczeństwa. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, mamy wielki problem z chorobami kręgosłupa. I nie chodzi tylko o brak kręgosłupa moralnego u polityków jadających bezkręgowce za publiczne pieniądze. Zatrważająco wiele osób — zwłaszcza dzieci i młodzieży — prowadzi siedzący tryb życia, unikając wysiłku fizycznego, co w szybkim tempie doprowadzi do zmian chorobowych. Dlatego „Puls Medycyny” patronuje społecznej kampanii na rzecz zdrowego kręgosłupa, w ramach której zaprosiliśmy do redakcji (µ 8-10) wybitnych specjalistów w tej dziedzienie, aby zastanowić się nad sposobami poprawienia tej sytuacji. Życzę wszystkim Czytelnikom udanego wypoczyku. Pamiętajmy, że lekarz na wakacjach nie przestaje być lekarzem (str. 33).