Telewizja i brak ruchu "wychodzą" po 40.
Młodzi dorośli (18-30 lat), którzy oglądają dużo telewizji i mało się ruszają ryzykują osłabieniem funkcji poznawczych ich mózgów w przyszłości – sugerują naukowcy. Już w średnim wieku mogą mieć np. gorszą pamięć niż ich rówieśnicy.
Nie od dziś wiadomo, że brak aktywności fizycznej i siedzący tryb życia przyczyniają się do rozwoju takich chorób jak otyłość cukrzyca, czy choroba wieńcowa. A jak tego typu zachowanie wpływa na mózg?

Wygląda na to, że telewizja nie jest sprzymierzeńcem ludzkiego umysłu, podobnie jak brak sportu. Dowiedli tego uczeni z amerykańskiego instytutu Northern California Institute of Research and Education (NCIRE) w San Francisco, którzy przeanalizowali dane na temat codziennych aktywności 3,2 tys. osób, gromadzone regularnie przez kolejnych 25 lat. Analiza miała pokazać, czy aktywność fizyczna we wczesnej dorosłości ma jakiś wpływ na funkcjonowanie mózgu w późniejszych latach życia.
Chociaż dowiedziono już, że ruch może być "lekarstwem" zapobiegającym demencji, dotychczas nie podejrzewano jak ważną rolę pełni on w młodym wieku.
Zdaniem Tiny Hoang, asystentki profesora w NCIRE i głównej autorki badania, zrozumienie tego związku jest szczególnie ważne we współczesnych czasach, ponieważ w skali globalnej zwiększa się odsetek ludzi rezygnujących z aktywności fizycznej i prowadzących tzw. "siedzący tryb życia", czyli spędzających większość czasu w ciągu dnia w pozycji siedzącej, np. przed komputerem w pracy.
Za „częste oglądanie telewizji” naukowcy uznali spędzanie przed ekranem telewizora ponad 4 godzin dziennie. "Niską aktywność fizyczną" zdefiniowano natomiast jako podejmowanie ćwiczeń wymagających mniej niż 300 kcal zapasu energetycznego, rzadziej niż 3 razy w tygodniu.
Po 25-letnim okresie trwania badania, uczestników, którzy w momencie przystępowania do niego byli w wieku 18-30 lat, poproszono o rozwiązanie testów sprawdzających zdolności poznawcze mózgu, które mierzą m.in. pamięć, szybkość myślenia i łatwość wykonywania różnych zadań.
Okazało się, że te osoby, które przez lata rozwinęły oba niezdrowe nawyki – częstego oglądania telewizji i niskiej aktywności fizycznej – wypadały w takich testach nawet dwukrotnie słabiej niż reszta. Pocieszające jest, że takie osoby stanowiły tylko 3 proc. badanych. Słabo wypadały jednak również osoby, które rozwinęły tylko jeden z nawyków - albo spędzały wiele godzin przed telewizorem, albo rzadko uprawiały jakiekolwiek sporty. A odsetek jednych i drugich był już znacznie większy (17 proc. i 11 proc.).
"Nasze odkrycie pokazuje, że nawet wczesna dorosłość może być krytycznym okresem dla promowania aktywności fizycznej w trosce o zdrowe starzenie się mózgu" - skomentowała Tina Hoang na łamach portalu "Medical News Today".
Wyniki badania zaprezentowano podczas międzynarodowej konferencji na temat choroby Alzheimera - 2015 Alzheimer's Association International Conference (AAIC), która odbyła się w Waszyngtonie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ar, media