Telekardiologia jest tańsza
Powszechne stosowanie teleelektrokardiologii jest bardziej opłacalne nie tylko dla pacjenta i lekarza, ale także dla płatnika – przekonywali specjaliści z Instytutu Kardiologii w Aninie przytaczając konkretne dane zebrane w formie raportu.
Zaoszczędzić można też w przypadku badań diagnostycznych chorób serca tele-EKG w porównaniu do tradycyjnego 24-godzinnego EKG. Koszt podłączenia 10 pacjentom dobowego tradycyjnego „holtera” to 1100 zł zaś zastosowanie tej samej metody za pomocą tele-event holtera – 335 zł. Oszczędza się 765 zł, a efekt kliniczny jest taki sam.
„Choć w fazie wdrażania niezbędne będą poważne nakłady finansowe, to zyski z TeleEKG to nie tylko oszczędność na efektywności procedur. To przede wszystkim ograniczenie kosztów hospitalizacji i strat spowodowanych brakiem aktywności zawodowej chorych, nie mówiąc o ich wygodzie” – tłumaczy dr Rafał Baranowski, wiceprzewodniczący Sekcji Elektrokardiologii i Telemedycyny PTK.
Pacjenci Instytutu Kardiologii mogą korzystać z telemedycyny dzięki środkom z działalności naukowo-badawczej placówki oraz z Programu Polkard. NFZ wciąż nie jest zainteresowany finansowaniem takich usług. „Programy naukowe się kończą, a sponsorzy tracą cierpliwość – ostrzega prof. Piotrowicz. - Konsultant krajowy ds. kardiologii, prof. Grzegorz Opolski, jako urzędnik Ministerstwa Zdrowia wielokrotnie występował do płatnika z propozycją wdrożenia takiej procedury jako tańszej, efektywnej i bezpieczniejszej. Wciąż czekamy na efekty” – dodał prof. Piotrowicz.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka