Szykują się generalne porządki na rynku suplementów diety

opublikowano: 21-09-2016, 00:00

Certyfikacja preparatów, opłaty za wprowadzenie produktów na rynek czy badania jakościowe — to tylko część rozwiązań, jakie odnośnie do suplementów diety zaproponowali eksperci podczas XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Rosnąca presja ekonomiczna i jednocześnie brak istotnych barier handlowych sprawiają, że rynek suplementów diety jest jednym z najsilniej rozwijających się segmentów branży farmaceutycznej. Jak jednak przyznają eksperci uczestniczący w VII Forum Ochrony Zdrowia, zjawisko to staje się poważnym zagrożeniem dla pacjentów, niewystarczająco wyedukowanych w tym zakresie. W efekcie rynek, którego wartość szacuje się na blisko 5 mld złotych, wymaga zmian i dodatkowych regulacji.

Zbyt łatwe wprowadzanie produktów do obrotu

Zdaniem głównego inspektora sanitarnego Marka Posobkiewicza, rynek leków i suplementów diety to dwa odrębne światy. Pierwszy z nich opiera się na zamkniętym katalogu leków, do którego droga prowadzi przez skomplikowany i długotrwały proces rejestracji, natomiast drugi wymaga od producenta jedynie zgłoszenia dokonywanego przez Sanepid. Ta łatwość, połączona z wysoką marżą uzyskiwaną na preparatach sprawia, że producenci nie tylko zwiększają wolumen oferowanych produktów, ale również silnie i nie zawsze etycznie reklamują swoje produkty.

„Jak widać po rynku suplementów diety i producentach zajmujących się ich produkcją — warto być przyzwoitym, ale w praktyce to się nie opłaca” — ocenił Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Koniec eldorado?

Krzysztof Łanda, wiceminister zdrowia, uważa, że rynek suplementów diety oraz reklamy tych produktów muszą być ostatecznie uregulowane. „Kwestia suplementów diety jest złożona. Nie możemy zdelegalizować suplementów z uwagi na uregulowania unijne, które w mojej ocenie są archaiczne, ale obowiązują na terenie całej UE” — podkreślił Krzysztof Łanda. Tworząc nowe ramy prawne dla rynku suplementów diety warto zmusić producentów do rzetelnego przekazywania informacji o tych produktach dietetycznych. „Przekaz płynący do pacjentów nie powinien wprowadzać ich w błąd” — mówi Krzysztof Łanda.

Resort chce wprowadzić restrykcyjny system kar na rynku reklam audiowizualnych preparatów leczniczych i suplementów. „Chcemy tworzyć jedną instytucję, która będzie weryfikować reklamy a posteriori. Nie zdecydowaliśmy się na system a priori, funkcjonujący m.in. na rynkach szwedzkim czy belgijskim, z uwagi na jego wysokie koszty. System weryfikacji a posteriori będzie powiązany z silnym systemem penalizującym producentów przekazujących w reklamach informacje wprowadzające w błąd pacjentów” — zapowiedział Krzysztof Łanda.

Wśród innych zaproponowanych rozwiązań znalazło się m.in. zastosowanie w przypadku marek parasolowych różnych kolorów opakowań dla substancji o nieudowodnionej korzyści terapeutycznej. 

Jednocześnie wiceminister zapowiada stworzenie katalogu, w którym zostaną zawarte informacje „z automatu” uznane za fałszywe. „Będą one przedstawione w grupach lub pojedynczo jako informacje zebrane z praktyki nadużywania świadomości pacjentów. Chcemy również, by był on katalogiem żywym i rozrastał się wraz z nowymi próbami nadużyć ze strony reklamodawców” — wyjaśnia Krzysztof Łanda. 

Ważny etap: badanie jakości

W opinii mgr farm. Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, rynek suplementów diety mogłoby uporządkować uregulowanie kwestii jakościowej oceny preparatów oferowanych w aptekach, sklepach zielarskich czy ogólnodostępnych. Naczelna Izba Aptekarska zaproponowała m.in. wprowadzenie certyfikacji produktów oraz obowiązkowych badań jakościowych preparatów wprowadzanych na rynek. Elżbieta Piotrowska-Rutkowska przychyliła się również do pomysłu wprowadzenia opłat pobieranych od producentów za wprowadzenie na rynek nowego produktu. Jej zdaniem, całkowita rezygnacja ze sprzedaży suplementów diety w placówkach aptecznych jest niemożliwa z uwagi m.in. na ogromną liczbę produktów z pogranicza. 

________________________________

Komentarz partnera

Jak skutecznie wdrażać opiekę koordynowaną 

 Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji zewnętrznych, Philips

Opieka koordynowana jest obecnie szeroko dyskutowaną koncepcją poprawy zarządzania służbą zdrowia. Koncepcja ta obejmuje zarówno korzyści dla pacjenta, jak i bardziej racjonalne wydatkowanie środków publicznych. Model opierający się na współdziałaniu różnych szczebli systemu ochrony zdrowia jest wymieniany przez ministra zdrowia i ministra rozwoju jako jeden z oczekiwanych rezultatów systemowych zmian opisanych w krajowych dokumentach strategicznych.

Ten niewątpliwie interesujący kierunek transformacji służby zdrowia wymaga pilnego poszukiwania rozwiązań, które dobrze sprawdzą się w warunkach lokalnych i umożliwią skuteczną opiekę nad różnymi grupami pacjentów. W tym zakresie warto zwrócić uwagę na wnioski wynikające z programu badawczego The Advancing Care Coordination & Telehealth Deployment (ACT), w którym uczestniczą wiodące europejskie uniwersytety, szpitale i firmy, w tym również firma Philips. Obserwacje z wdrażania pilotaży opieki koordynowanej prowadzone były m.in. w Holandii, Hiszpanii (Katalonia i Kraj Basków), w Szkocji i we Włoszech (Lombardia). 

Raport z realizacji programu zawiera istotne wskazówki, które mogą zostać wykorzystane w kolejnych tego typu inicjatywach lub wdrożeniach. Dotyczą one:

Zapewnienia stałego zbierania i przepływu danych w ramach systemów informatycznych wspierających łańcuch usług pomiędzy różnymi użytkownikami systemu opieki koordynowanej oraz rozwój zintegrowanych narzędzi telemedycznych.

Budowania systemu dostosowanego do pacjenta i rozumianego przez niego, który opiera się na osiąganych rezultatach zdrowotnych i jest obsługiwany przez zaangażowanych pracowników służby zdrowia.

Tworzenia odpowiednich ścieżek postępowania dla pacjentów z różnymi schorzeniami, a w szczególności wypracowania skutecznych procesów zarządzania opieką zdrowotną dla osób z tzw. wielochorobowością.

Utworzenia na poziomie europejskim pewnej minimalnej liczby wskaźników, które pozwoliłyby w przyszłości na dokonywanie ewaluacji jakości i efektywności realizowanych programów opieki koordynowanej. 

Holistyczne podejście do modelu opieki koordynowanej (w rozumieniu horyzontalnym i wertykalnym) powinno być wspierane zarówno przez innowacyjne rozwiązania procesowo-organizacyjne, jak i wiarygodne i sprawdzone narzędzia komunikacyjne (w tym systemy informatyczne). Firma Philips, bazując na wzorcach holenderskiego systemu służby zdrowia oraz współuczestnicząc w pilotażach realizowanych w innych krajach (np. w Meklemburgii z Uniwersytetem w Rostocku) tworzy i rozwija zaawansowane narzędzia wsparcia IT. Warto tutaj wspomnieć o systemach typu HealthSuite Digital Platform, IntelliSpace Portal, IntelliSpace Cardiovascular oraz kompleksowych rozwiązaniach eTrAC zawierających moduł dla pacjenta eCareCompanion oraz moduł dla lekarza eCareCoordinator.

Istotnym tematem związanym z maksymalizowaniem korzyści dla pacjenta w kontekście opieki koordynowanej jest integracja zadań z zakresu służby zdrowia z obszarem edukacji, a także polityki socjalnej. Temat ten został wywołany na konferencji w Edynburgu w 2015 r. i również mógłby zostać włączony do procesu konsultacji nad docelowym kształtem opieki koordynowanej.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.