Szpitale kliniczne chcą vacatio legis
"Jeśli nie zmienią się przepisy, będziemy zmuszeni ogłaszać upadłość szpitali klinicznych, bo nie mamy pieniędzy, by spłacić ich długi” – alarmują rektorzy uniwersytetów medycznych. Kliniki otwarcie już zabiegają o kolejną nowelizację ustawy o działalności leczniczej
Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej, organ założycielski jest zobowiązany pokryć ujemny wynik finansowy sp zoz-u. Jeśli tego nie uczyni, placówka powinna ulec likwidacji lub przekształceniu w spółkę. Regulacje te dotyczą także 45 szpitali klinicznych, z których większość znajduje się w kiepskiej sytuacji finansowej.

„W bardzo trudnej sytuacji jest siedem, siedemnaście jest zagrożonych tym, że będą na minusie” – mówiła podczas ostatniego posiedzenia Senatu prof. Alicja Chybicka.
Senator wyjaśniła, że zgodnie z opinią prawną przesłaną przez rektorów do senackiej Komisji Zdrowia, uniwersytety nie mogą pokryć długów swoich szpitali klinicznych, ponieważ pieniądze które otrzymują z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Zdrowia, są przeznaczone tylko na dydaktykę.
"Kiedy dany rektor ogłosi upadłość szpitala, czyli jego likwidację, dług przejdzie na Skarb Państwa. A są to długi niemałe, wystarczy powiedzieć: Uniwersytet Jagielloński - ponad 200 milionów i gdański szpital kliniczny - ponad 200 milionów. To już daje kilkaset milionów złotych. Zadałam panu ministrowi Rostowskiemu pytanie, czy w budżecie przewidziane są takie pieniądze, i uzyskałam odpowiedź, że nie” - podkreślała senator Chybicka .
Dyrektorzy szpitali klinicznych twierdzą, że w zarządzanych przez nich placówkach są realizowane programy naprawcze, ale potrzeba więcej czasu, żeby przyniosły pożądane efekty. „Dlatego apelujemy o stosowne dla szpitali klinicznych vacatio legis” - podkreślają.
Jak nas poinformował Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy ministra zdrowia, w najbliższym czasie nie planuje się nowelizacji ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska