Szefowa OZZL: to dzięki rzekomo pazernym na pieniądze lekarzom system funkcjonuje

opublikowano: 12-12-2022, 08:49

To przykre, że rządzący starają się polaryzować społeczeństwo w temacie ochrony zdrowia. Mamy i tak trudną pracę, a ''rzucanie w nas kamieniami'' z pewnością nie pomaga. Tu gra toczy się o życie pacjentów - mówi “Pulsowi Medycyny” Grażyna Cebula-Kubat, przewodnicząca OZZL.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Fot. iStock
  • Jarosław Kaczyński w niedzielę (4 grudnia) podczas spotkania w Nowej Soli (Lubuskie) mówił o problemach ochrony zdrowia. Zwrócił się także do lekarzy, stwierdzając: - Pogoń za pieniądzem w tym środowisku jest przesadna i trzeba coś z tym zrobić.
  • O komentarz do tych słów poprosiliśmy nową przewodniczącą OZZL Grażynę Cebulę-Kubat.
  • Lekarze pracują oni po 300-400 godzin w miesiącu kosztem własnego zdrowia i prywatnego życia. Czy robią to wyłącznie z chęci zysku? Nie - zaznacza. Dodaje, że tylko dzięki temu publiczna ochrona zdrowia jeszcze jakoś funkcjonuje.

Kaczyński mówił w Nowej Soli, że nie ma nic przeciwko temu, żeby lekarz na jednym etacie świetnie zarabiał, jednak jest jedno “ale”.

- Myśmy prawie podwoili wydatki na służbę zdrowia - podkreślił. Jak dodał, zarobki są bardzo zróżnicowane. - Są lekarze, którzy zarabiają całkiem przeciętnie, ale jest i tak, że niektórzy zarabiają bardzo, bardzo dużo - zauważył prezes PiS. - Nie miałbym z tego powodu pretensji, gdyby służba zdrowia działała tak, jak powinna działać - podkreślił.

– Niech te płace będą nawet bardzo wysokie, szczególnie jeśli chodzi o tych doświadczonych lekarzy, a doświadczenie jest ogromnie ważne w medycynie. W zamian za to musi być dobra służba zdrowia. A ja ciągle dowiaduję się o przypadkach skandalicznych - wskazywał. Jako przykład podał SOR-y i wielogodzinne oczekiwania na wizytę. - Pogoń za pieniądzem w tym środowisku jest przesadna i trzeba coś z tym zrobić - skwitował.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kaczyński o przesadnej pogoni lekarzy za pieniędzmi. Szef MZ: absolutna zgoda, będą zmiany

O komentarz do tych słów poprosiliśmy nową przewodniczącą OZZL Grażynę Cebulę-Kubat.

Przewodnicząca OZZL: to nie lekarze odpowiadają za to, jak działa system

– Ze zdziwieniem Zarząd Krajowy OZZL przyjął komentarze niektórych polityków dotyczące lekarskich wynagrodzeń. Oceniamy je bardzo negatywnie - jako próbę przerzucenia na środowisko lekarskie odpowiedzialności za patologie systemu ochrony zdrowia. To przykre, że rządzący starają się polaryzować społeczeństwo. Mamy i tak trudną pracę, a ''rzucanie w nas kamieniami'' z pewnością nie pomaga. Tu gra toczy się o życie pacjentów. Lekarze są od leczenia, to nie my odpowiadamy za organizację i finansowanie systemu opieki zdrowotnej, ale politycy i decydenci - podkreśla.

Dodała, że lekarze chcą leczyć pacjentów w spokoju i w dobrych warunkach - za wynagrodzenie odpowiadające ich wiedzy i doświadczeniu.

– Dziwią nas słowa polityków o przesadnej pogoni lekarzy za pieniędzmi. W mojej ocenie decydenci powinni pamiętać o tym, że to właśnie dzięki tym rzekomo ''pazernym na pieniądze lekarzom'' system ochrony zdrowia funkcjonuje - właśnie dlatego, że pracują oni po 300-400 godzin w miesiącu kosztem własnego zdrowia i prywatnego życia. Czy robią to wyłącznie z chęci zysku? Nie. Z poczucia misji i odpowiedzialności za pacjenta - mówi nam Grażyna Cebula-Kubat.

Jak dodaje, gdyby nagle przestali tak pracować, w większości szpitali przestałyby się ''spinać'' grafiki dyżurów, a kolejki do specjalistów byłyby jeszcze dłuższe niż obecnie. Zgodnie z danymi GUS z 30 listopada 2022 r. czas oczekiwania na wizytę u specjalisty wydłużył się o 1,7 miesiąca w porównaniu z listopadem 2015 r.

– Pora wreszcie, by wszyscy decydenci zdali sobie sprawę z tego, że system jest niewydolny i funkcjonuje dzięki pracy lekarzy i pozostałych pracowników medycznych w wymiarze przekraczającym jeden etat. Jak wszyscy wiemy, 1 lipca 2022 r. weszła w życie ustawa o minimalnym wynagrodzeniu, wprowadzająca nowe współczynniki. Zgodnie z jej zapisami lekarz specjalista może liczyć na wynagrodzenie w wysokości 8211 zł brutto na jednym etacie. Jako OZZL od dawna sygnalizujemy, że lekarze mogą pracować w jednym miejscu w publicznym sektorze ochrony zdrowia, ale za godziwe wynagrodzenie. Nie mam tu na myśli zarobków na poziomie 50-60 tysięcy, ale trzy średnie krajowe dla specjalisty, z kolei lekarz rezydent powinien otrzymywać 2,5 średniej krajowej, a lekarz bez specjalizacji dwie średnie krajowe; wreszcie lekarz stażysta 1,5 średniej krajowej - wylicza.

Exodus lekarzy do sektora prywatnego

– Środowisko lekarskie pamięta, że w 2021 r. podwyżka dla lekarza specjalisty wyniosła 19 zł brutto i to na pewno spowodowało duży exodus specjalistów z publicznej ochrony zdrowia. Teraz część decydentów i środowiska politycznego otwarcie nas dyskredytuje w oczach społeczeństwa. To może spowodować kolejną falę odpływu do sektora prywatnego i jeszcze bardziej zwiększyć niedobór kadry medycznej. Należy również pamiętać, że specjaliści nie tylko leczą pacjentów, ale kształcą młode pokolenie lekarzy. W 2020 r. OZZL przeprowadził wśród lekarzy ankietę, ilu z nich zgodziłoby się pracować wyłącznie w jednym miejscu w publicznej ochronie zdrowia na jednym etacie i na jakich warunkach - mówi Grażyna Cebula-Kubat.

Zaznacza, że wówczas 80 proc. zadeklarowało, iż wynagrodzenie w wysokości trzech średnich krajowych skłoniłoby ich do związania się z jednym pracodawcą. W 2022 r. odsetek ten zmniejszył się do 45 proc.

– Sektor prywatny ma lekarzom wiele do zaoferowania: wyższe wynagrodzenie i spokojniejszą pracę w lepszych warunkach. Co więcej, musimy wziąć pod uwagę fakt, iż na rynek pracy wchodzi nowe “pokolenie Z”. Lekarze z tej generacji nie będą pracowali tak, jak ich starsi koledzy, cenią sobie tzw. work-life balance (równowaga pomiędzy pracą i karierą a życiem rodzinnym, towarzyskim, rozrywką - przyp. aut.). Stąd jednym z postulatów OZZL jest wprowadzenie norm zatrudnienia dla personelu lekarskiego i kreowanie kultury bezpieczeństwa w polskich szpitalach - podsumowuje Grażyna Cebula-Kubat.

PRZECZYTAJ TAKŻE: OZZL będzie walczyć o normy zatrudnienia dla lekarzy. „Wolontariaty i misja już się skończyły”

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.