Szczepionka - najtańsza metoda walki z powikłaniami grypy
Wszystkie szczepionki przeciw grypie dopuszczone do obrotu w Polsce spełniają wymagania co do jakości, bezpieczeństwa i skuteczności – twierdzi Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. W Polsce korzysta się z nich jednak najrzadziej w Europie.
Polacy nie chcą się szczepić na grypę - wynika ze statystyk. Ta metoda walki z grypa wciąż budzi wśród pacjentów wiele kontrowersji. Różne medialne doniesienia powodują, że nie są oni w stanie ocenić, czy szczepionki są dla nich korzystne, czy przeciwnie – zagrażają ich zdrowiu. Trudno im się dziwić, skoro nie są do nich przekonani nawet niektórzy lekarze.

Wątpliwości na ten temat chciał rozwiać Grzegorz Cessak podczas konferencji prasowej na temat „zapobiegania i leczenie grypy”, zorganizowanej w ramach ogólnopolskiej kampanii „Lek Bezpieczny”.
Szczepionki nie wywołują grypy
„Obecnie stosowane szczepionki […] nie są w stanie wywołać grypy. Szczepienia zalecane są szczególnie w grupach ryzyka (osoby starsze, przewlekle chore, a w szczególności na przewlekłe choroby układu oddechowego, w tym osoby w stanach upośledzających funkcje oddechowe, układu krążenia, choroby nerek i wątroby, choroby metaboliczne, niedobory odporności)” – mówił Grzegorz Cessak, który poza pełnieniem funkcji w Urzędzie Rejestracji jest jednocześnie członkiem Rady Zarządzającej Europejskiej Agencji Leków (EMA).
Ekspert zaznaczył również, że najwyższe ryzyko zachorowalności występuje u dzieci i młodzieży, zaś największe ryzyko powikłań – u osób starszych.
Jego zdaniem wszystkie szczepionki przeciw grypie dopuszczone do obrotu w Polsce spełniają wymagania odnoszące się do jakości, bezpieczeństwa i skuteczności. "Skuteczność szczepień zależy m.in. od nas, pacjentów. Im wyższy stan wszczepialności, tym skuteczność szczepień jest wyższa” – twierdzi Grzegorz Cessak.
Zaniżona liczba zgonów z powodu grypy
O niebezpieczeństwie powikłań związanych z zachowaniami na grypę, podczas konferencji mówiła prof. zw. dr hab. Lidia B. Brydak, kierownik Zakładu Badania Wirusów Grypy Kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) w Warszawie oraz ekspertka European Vero Cell Influenza Vaccine Advisory Council (EUVIVA).
„Co sezon epidemiczny w Polsce rejestruje się średnio około kilku milionów zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę i wirusy grypopodobne. W Polsce zarejestrowana liczba zgonów z powodu powikłań pogrypowych jest zdecydowanie zaniżona. Procent zaszczepionej populacji w kraju jest na bardzo niskim poziomie a w ostatnim sezonie epidemicznym osiągnął wartość 3.55 proc. co plasuje Polskę na przedostatnim miejscu w Europie" - mówiła podczas konferencji Lidia B. Brydak.
Podkreślała też – jej zdaniem – ogromną rolę szczepień w walce z grypą, której sutki są wymierne również dla gospodarki.
1,5 mld zł za grypę
"Szacując konsekwencje grypy, należy uwzględnić zarówno ich skutki zdrowotne, jak i wymiar ekonomiczny. Zgodnie z obliczeniami firmy Ernst &Young przeciętny koszt pośredni związany z zachorowaniami na grypę w Polsce wynosi około 1.5 mld zł w roku, gdy mamy epidemie (budżet liczony jest w skali roku). Jedyną najtańszą i najskuteczniejszą formą zapobiegania powikłaniom pogrypowym, a w konsekwencji i zgonom jest profilaktyka poprzez co sezonowe szczepienia. Jedynymi lekami antygrypowymi są leki nowej generacji - inhibitory neuraminidazy"- mówiła prof. Brydak.
Grypa jest zespołem objawów klinicznych związanym z ostrym zakażeniem układu oddechowego, wywołanym przez wirusa grypy. Poza grypą sezonową, atakującą nas corocznie, co kilkanaście lat występują epidemie światowe (pandemie), których czynnikiem chorobotwórczym jest nieznany do tej pory u ludzi podtyp wirusa. Ze względu na zrozumiały brak odporności – podczas pandemii grypa szerzy się bardzo szybko, liczba zachorowań jest znacznie wyższa, niekiedy przekraczając dziesiątki milionów ludzi (np. tzw. hiszpanka - w latach 20. XX w.). Należy pamiętać, że jakże często lekceważona i „przechodzona” grypa może być przyczyną szeregu ciężkich powikłań ze zgonem włącznie (np. zaostrzenie dotychczas współistniejących chorób, zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie opon mózgowych i mózgu, poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego), na szczęście nie występujących zbyt często.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR