Nowotwory szyi i głowy atakują coraz częściej
Na nowotwory szyi i głowy coraz częściej chorują nawet ludzie młodzi. To efekt zakażeń wirusem HPV – wynika z rozmowy w programie "Świat się kręci", w której udział wzięli prof. Wojciech Golusiński z Polskiej Grupy Badań Nowotworów Głowy i Szyi oraz dr Ewa Sierko, onkolog i radioterapeuta.
Nowotwory szyi i głowy to współczesne zagrożenia, które najczęściej wykrywane są zbyt późno. Okolica głowy i szyi jest bardzo łatwa do zbadania przez lekarza, ale również do obserwacji przez każdego człowieka, co warto mówić pacjentom.

Na zachorowania na nowotwory głowy i szyi najbardziej narażone są osoby między 40. a 60. rokiem życia, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, z lekką przewagą mężczyzn. Czynnikami sprawczymi w tej grupie nowotworów są przede wszystkim papierosy i spożywanie wysoko procentowych napojów alkoholowych i to się nie zmieniło od wielu lat.
"Pojawiła się jednak nowa grupa pacjentów, tych którzy są przed 40. rokiem życia, niepalący, niepijący i bardzo dobrze wykształceni. I tutaj czynnikiem jest wirus brodawczaka ludzkiego" – mówi prof. Wojciech Golusiński z Polskiej Grupy Badań Nowotworów Głowy i Szyi.
Diagnozowanie nie jest jednak łatwe, ponieważ objawy nowotworów szyi i głowy są bardzo różnorodne i, we wczesnych stadiach, bardzo niecharakterystyczne. Są bardzo podobne do zwykłych infekcji i podrażnień.
"To może być katar, zatkana dziurka nosa, zazwyczaj jednostronna, wyciek z nosa, wydzieliny lub krwi, jednostronny ubytek słuchu, pojawienie się jakiegoś guzka, wrzodu na języku, na dziąśle, na policzku. To również może być guzek policzka, okolicy podżuchwowej, na szyi. To też trudności z połykaniem, ból przy połykaniu, ale również chrypka" – odpowiada dr Ewa Sierko.
Wszystkie te z pozoru banalne objawy muszą trwać dłużej niż 3 tygodnie. W ten sposób można je odróżnić od zwykłej infekcji. Choć HPV jest łatwy do wykrycia przez współczesną medycynę, diagnostyka w tym kierunku rzadko jest zlecana.
"HPV jest to bardzo dobrze rozpoznawany wirus, który występuje bardzo często u człowieka. Ma około 200 podtypów, ale nas interesują te, które powodują chorobę nowotworową, to jest wirusy typu 16 i 18. Te same, które powodują zachorowanie na raka szyjki macicy" – odpowiada prof. Wojciech Golusiński.
Zdaniem ekspertów ważne jest informowanie pacjentów o zagrożeniach. Profilaktyka przede wszystkim – podkreślają. NFZ niestety jej nie zapewnia.
"Profilaktycznych badań na HPV w Polsce niestety nie ma, ale jeżeli występują u kogoś zmiany w okolicach narządów płciowych czy jamy ustnej to oczywiście można takiego pacjenta skierować na badanie w kierunku oceny, czy jest infekcja wirusem czy nie. Natomiast to, że ktoś jest zainfekowany wirusem HPV to nie znaczy, że zachoruje na nowotwór okolic głowy i szyi, czy raka szyjki macicy. Nie wszystkie typy wirusa są rakotwórcze" – podkreśla dr Ewa Sierko.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR