Szczepienie dzieci w aptekach? Szef MZ: to nie jest kwestia wydolności systemu

KM/PAP
opublikowano: 05-01-2023, 14:33

Teza, że szczepienia obciążają gabinety POZ, jest po prostu nieprawdziwa. Tych szczepień niestety, ku mojemu żalowi i smutkowi, nie jest dużo – stwierdził minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dzieci będą nadal szczepione wyłącznie w gabinetach lekarskich, a nie w aptekach.
Dzieci będą nadal szczepione wyłącznie w gabinetach lekarskich, a nie w aptekach.
iStock

Szef MZ podczas czwartkowej konferencji prasowej odniósł się do pomysłu wprowadzenia szczepień w aptekach przeciw grypie i COVID-19 dla dzieci, które skończyły 7 lat. Według pomysłodawców ma to pozwolić na odciążenie POZ.

– Teza, że szczepienia obciążają gabinety POZ, jest tezą po prostu nieprawdziwą. Tych szczepień niestety, ku mojemu żalowi i smutkowi, nie jest tak dużo, żebyśmy mieli do czynienia z masowością akcji szczepień, jaką chociażby mieliśmy w przypadku COVID-19 – odpowiedział.

Przytoczył, że w obecnym sezonie w Polsce przeciw grypie zaszczepiło się niecałe 800 tys. osób. Dla porównania, jak wskazywał, pełny schemat szczepienny, czyli dwa szczepienia przeciw COVID-19, ma wykonane w Polsce ponad 22 mln osób.

– To nie jest kwestia wydolności systemu. Myślę, że my tutaj mamy do czynienia z pewnym problemem odpowiedzialności za swoje zdrowie. Musimy prowadzić działania edukacyjne, które niestety nie przynoszą szybkich rezultatów – ocenił Niedzielski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska o szczepieniach: ubolewam nad tym, że służba zdrowia nie daje przykładu

Szef MZ porównał wskaźniki wyszczepiania w Polsce i w państwach Europy Zachodniej. - My osiągamy poziomy rzędu od 2 do 4 proc zaszczepionej populacji, co jest zupełnie liczbą niepoważną, w porównaniu z innymi krajami Europy – mówił.

Farmaceuci będę mogli wystawiać recepty na szczepionki

Przekazał, że tej chwili resort pracuje nad poprawką, która będzie zgłoszona na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Ma ona dawać możliwość wystawiania recept farmaceutom. To, jak tłumaczył, usprawni możliwość szczepienia w ramach systemu refundacyjnego, z którym mamy do czynienia.

Ponadto minister podkreślił, że cały czas rekomenduje zaszczepienie się przeciwko grypie. Wyjaśnił, że jeśli zrealizuje się zły scenariusz, jest to ostatni moment na uzyskanie odporności przed apogeum zachorowań.

Szczepienie dzieci nadal tylko u lekarza

Głos zabrał również rzecznik ministerstwa Wojciech Andrusiewicz, który podkreślił, że szczepienia dzieci powinny zawsze się odbywać pod nadzorem lekarza.

– Dziecko ma obowiązek z rodzicem poczekać, czy nie ma odczynu poszczepiennego. To jest bardzo duże, poważne ryzyko, dlatego dzieci szczepimy wyłącznie w gabinetach lekarskich, a nie w aptekach. Zasada ta była stosowana zawsze, również w covidzie – zaznaczył.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Pielęgniarka i farmaceuta póki co nie wystawią zwolnienia. Niedzielski: nietrafiony pomysł

Źródło: Puls Farmacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.