Świąteczny czas powinien skłaniać do zadumy nad półmiskami pełnymi smakowitego jedzenia. Niestety, przede wszystkim zasiadamy w bezruchu i spożywamy, spożywamy. Za mało myślimy o konsekwencjach. A skutki objadania się przy jednoczesnym siedzącym trybie życia są opłakane. Eksperci biją na alarm, że mamy do czynienia z epidemią otyłości.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nie wszyscy lekarze postrzegają otyłość swoich pacjentów jako chorobę. Zwykle poprzestają też na zdawkowych uwagach lub w ogóle nie poruszają tego tematu. A przecież gdy do gabinetu wkracza osoba otyła — lekarz automatycznie powinen w niej dostrzec chorego, którego należy leczyć. Otyłość jest czynnikiem ryzyka wielu schorzeń, nie tylko kardiologicznych czy diabetologicznych, ale także nowotworów czy chorób psychicznych. Zresztą BMI wielu lekarzy także przekracza normy, a kwestie odżywiania się, trybu życia i aktywności fizycznej w kontekście codziennego zabiegania i braku czasu zwykle są odkładane na bok. Propagowanie zdrowegu stylu życia wśród pracowników służby zdrowia to jednak temat na zupełnie inną publikację.
O odchudzaniu można mówić także w kontekście wyceny świadczeń przez AOTMiT, która na zlecenie ministra zdrowia analizuje kilkaset procedur medycznych wycenionych „z tłuszczykiem”. Podobno upasło się na nich sporo podmiotów leczniczych, w dużej mierze prywatnych. Dobrze, że nadszedł czas na weryfikację tych powtarzanych od kilku lat opinii. Być może były one nieco krzywdzące, choć gołym okiem widać, że taka na przykład kardiologia nie może narzekać na finansowanie ani na efekty w postaci jakości świadczeń. A przecież jakość musi kosztować. Czy zatem kliniki kardiologiczne przejdą na dietę?
Tymczasem prezentujemy kolejne zaawansowane technologie wprowadzane do polskiej kardiochirurgii. Testowana przez Instytut Kardiologii aplikacja zapewnia stały monitoring osób po operacji wszczepienia pomp wspomagających pracę serca. Być może kiedyś aplikacja ta posłuży monitorowaniu osób przewlekle chorych. Pomyślnie natomiast przeszły testy polskie protezy serca dla dzieci i już w przyszłym roku rozpoczną się ich badania kliniczne. Usprawniająca leczenie tętniaków mózgu jest też nowoczesna metoda ich embolizacji. Te i inne nowe rozwiązania technologiczne sprawiają, że nasza kardiochirurgia błyszczy pełnym blaskiem.
Widać ruch w naszej medycynie. To dobrze, ruch jest zdrowy.
Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny
[email protected]
Świąteczny czas powinien skłaniać do zadumy nad półmiskami pełnymi smakowitego jedzenia. Niestety, przede wszystkim zasiadamy w bezruchu i spożywamy, spożywamy. Za mało myślimy o konsekwencjach. A skutki objadania się przy jednoczesnym siedzącym trybie życia są opłakane. Eksperci biją na alarm, że mamy do czynienia z epidemią otyłości.
Nie wszyscy lekarze postrzegają otyłość swoich pacjentów jako chorobę. Zwykle poprzestają też na zdawkowych uwagach lub w ogóle nie poruszają tego tematu. A przecież gdy do gabinetu wkracza osoba otyła — lekarz automatycznie powinen w niej dostrzec chorego, którego należy leczyć. Otyłość jest czynnikiem ryzyka wielu schorzeń, nie tylko kardiologicznych czy diabetologicznych, ale także nowotworów czy chorób psychicznych. Zresztą BMI wielu lekarzy także przekracza normy, a kwestie odżywiania się, trybu życia i aktywności fizycznej w kontekście codziennego zabiegania i braku czasu zwykle są odkładane na bok. Propagowanie zdrowegu stylu życia wśród pracowników służby zdrowia to jednak temat na zupełnie inną publikację.