Strach przed rakiem paraliżuje Brytyjczyków. Z pójściem do lekarza czekają pół roku
Połowa dorosłych Brytyjczyków nie kontaktuje się z lekarzem pierwszego kontaktu w ciągu sześciu miesięcy od wykrycia objawów raka.

Najnowsze badania sugerują, że połowa dorosłych Brytyjczyków z objawami raka, nie kontaktuje się ze swoim lekarzem pierwszego kontaktu w ciągu sześciu miesięcy, pomimo zauważenia zmian w organizmie.
Wczesna diagnoza zwiększa szanse na wyleczenie
Ankieta przeprowadzona wśród 2468 osób dla Cancer Research UK wykazała, że tylko 48 proc. osób, które doświadczyły poważnych objawów świadczących o nowotworze takich jak kaszel z krwią, niewyjaśniona utrata wagi czy guz, skontaktowało się ze swoim lekarzem rodzinnym w ciągu pół roku od wykrycia niepokojącej zmiany.
Specjaliści podkreślają, że zwlekanie z konsultacją medyczną w takich przypadkach skutkuje wykryciem ewentualnej choroby w bardziej zaawansowanym stadium. To zaś istotnie zmniejsza szanse na szybkie i skuteczne leczenie.
Co pokazują statystyki?
Jak pokazują statystyki, po zdiagnozowaniu raka jelita grubego na wczesnym etapie, ponad 9 na 10 (92 proc.) osób przeżyje przez co najmniej pięć lat. Porównuje się to z jednym przypadkiem na 10 (10 proc.), gdy diagnoza ma miejsce na ostatnim etapie choroby.
Badanie dorosłych Brytyjczyków w wieku powyżej 18 lat zostało przeprowadzone online od 9 lutego do 3 marca 2022 roku.
Źródło: Independent
PRZECZYTAJ TAKŻE: Profilaktyka po polsku: chcemy być zdrowi, a się nie badamy
Źródło: Puls Medycyny