Sto dni, sto interpretacji
Minęło sto dni od momentu powołania nowego ministra zdrowia i oczywiście nowego rządu. Trzeba zacząć spłacanie wyborczego kredytu zaufania. W tym kontekście odnotujmy program bezpłatnych leków dla osób 75+, otwarcie ministerstwa na dialog z wieloma środowiskami i powołanie już chyba kilkunastu zespołów do rozwiązywania różnych kwestii. Plusem jest także szczere i rzeczowe podejście do stajni Augiasza, czyli informatyzacji ochrony zdrowia. Bez uporządkowania systemu zbierania i przekazywania informacji medycznych żadnych zasadniczych zmian na lepsze nie będzie.
Wiele zapowiedzi zmian wciąż pozostaje w fazie... zapowiedzi lub bardzo wstępnych dyskusji i analiz. Sympatycy rządu liczą na rychłe ich ucieleśnienie w postaci rozporządzeń ministra czy projektów ustaw. Jego przeciwnicy czekają, aż noga się mu powinie i będzie powód do krytyki. A osoby niezaangażowane w politykę — jak zwykle w większości — mają nadzieję, że będą mogły spokojnie pracować, robić swoje i rząd w tym nie będzie przeszkadzał.