Sterylizacja: do kogo należy decyzja?
Lekarze ze szpitala w Szamotułach, którzy dokonali sterylizacji Wioletty Woźnej bez jej zgody, będą musieli udowodnić, że do zabiegu przecięcia jajowodów zmusił ich stan medyczny pacjentki. Aspekt słuszności ich decyzji rozpatrywany jest w kategoriach prawnych, etycznych i medycznych.
O rodzinie z Błot Wielkich w Wielkopolsce głośno jest od paru tygodni. Tuż po narodzinach córki Róży sąd - na podstawie opinii szpitala i kuratorki - odebrał im dziecko, tłumacząc to bałaganem w domu, nieporadnością rodziców i "prawdopodobnym upośledzeniem matki". Róża jest w rodzinie zastępczej, a w sądzie toczy się sprawa o odebranie praw rodzicielskich.
Teraz okazuje się, że podczas porodu kobieta została wysterylizowana. Zdaniem lekarzy, macica była uszkodzona, co przy następnym porodzie groziłoby jej pęknięciem. Nie mogąc zapytać uśpionej pacjentki o zgodę, lekarze sami podjęli decyzję o sterylizacji.
W Polsce do przeprowadzenia tego zabiegu każdorazowo konieczna jest zgoda pacjenta. Odstępstwem jest tylko sytuacja bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. Tymczasem sami lekarze operujący Wiolettę Woźną przyznali, że choć zagrożenie istnieje, to jednak dotyczy ono przyszłości – sytuacji gdyby kobieta jeszcze raz zaszła w ciążę.
Rzecznik Praw Pacjenta przy Ministerstwie Zdrowia wysłał list do szpitala w Szamotułach z prośbą o wyjaśnienie okoliczności podjęcia decyzji o sterylizacji.
W radiu TOK FM o tej sprawie mówiła minister zdrowia Ewa Kopacz. „Ta sprawa musi zostać wyjaśniona do końca. Obowiązuje prawo, które musi być przestrzegane" – stwierdziła. Dodała, że lekarzy obowiązuje ustawa o zawodzie lekarza, która daje lekarzowi możliwość podjęcia decyzji za pacjenta, w sytuacji gdy pacjent jest np. w narkozie. "To są ekstremalne przypadki, do tej pory zwykle dotyczyły poważnych operacji onkologicznych" - wyjaśniła. Kopacz zastrzegła, że sytuacja z Szamotuł "nie jest jasna" i na razie nie można wyrokować w tej sprawie.
Artykuł 35 ustawy o zawodzie lekarza brzmi:
1. Jeżeli w trakcie wykonywania zabiegu operacyjnego albo stosowania metody leczniczej lub diagnostycznej wystąpią okoliczności, których nieuwzględnienie groziłoby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkim uszkodzeniem ciała lub ciężkim rozstrojem zdrowia, a nie ma możliwości niezwłocznie uzyskać zgody pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego, lekarz ma prawo, bez uzyskania tej zgody, zmienić zakres zabiegu bądź metody leczenia lub diagnostyki w sposób umożliwiający uwzględnienie tych okoliczności. W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza, w miarę możliwości tej samej specjalności.
2. O okolicznościach, o których mowa w ust. 1, lekarz dokonuje odpowiedniej adnotacji w dokumentacji medycznej oraz informuje pacjenta, przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego albo sąd opiekuńczy.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka