Smog zwiększa ryzyko śmierci z powodu chorób serca i naczyń [BADANIA]
Liczba zgonów z powodu chorób układu krążenia jest wyższa w dni, kiedy powietrze jest zanieczyszczone i przez dwa kolejne dni – wynika z badań polskich naukowców, zaprezentowanych na rozpoczynającym się 13 kwietnia kongresie Preventive Cardiology 2023 Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

– Nasze badanie pokazuje, że planując aktywność, w trosce o zdrowe serce, warto sprawdzić prognozy jakości powietrza. A kiedy pozostanie w domu nie wchodzi w grę, należy rozważyć noszenie maski w godzinach szczytu zanieczyszczenia i unikanie obszarów o dużym natężeniu ruchu – powiedział dr Michał Święczkowski z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Wyniki badania EP-PARTICLES, autorstwa polskich naukowców, zaprezentowano 13 kwietnia na kongresie naukowym Preventive Cardiology 2023 Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który odbywa się w hiszpańskiej Maladze i potrwa do 15 kwietnia.
Pyły zawieszone a ryzyko problemów ze zdrowiem
W badaniu, którego wyniki zaprezentowano, zbadano związek między zanieczyszczeniem powietrza a śmiercią z powodu chorób sercowo-naczyniowych ogólnie oraz z powodu dwóch konkretnych schorzeń: zawałów serca (OZW) i udaru niedokrwiennego. Badanie przeprowadzono w pięciu miastach wschodniej Polski. Dane dotyczące umieralności za lata 2016-2020 uzyskano z Głównego Urzędu Statystycznego. Stężenia pyłu zawieszonego PM 2,5, PM 10 i dwutlenku azotu (NO2) zebrano z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Głównymi źródłami tych zanieczyszczeń jest ruch uliczny oraz domowe systemy grzewcze na węgiel lub drewno.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Polscy badacze opracowali metodę monitorowania narażenia na spaliny
Wyniki 5-letniej obserwacji: jak wzrost pyłu zawieszonego i dwutlenku azotu zwiększa ryzyko zgonu z powodu chorób układu krążenia
Podczas pięcioletniego badania odnotowano łącznie 87 990 zgonów, z czego blisko 35 tys. było spowodowanych chorobami układu krążenia, 9 688 osób zmarło z powodu zawału, a 3 776 na skutek udaru.
Jeśli chodzi o ogólną liczbę zgonów z powodu chorób układu krążenia, to wzrost stężenia PM2,5, PM10 i NO2 o 10 μg/m3 wiązał się odpowiednio z 3 proc., 3 proc. i 8 proc. wzrostem ryzyka zgonu tego samego dnia. Ryzyko śmierci z powodu chorób sercowo-naczyniowych było podobne jeden i dwa dni po „smogowym dniu”.
Jeśli chodzi o zgony z powodu ostrych zespołów wieńcowych, to wzrost PM2,5 i PM10 o 10 μg/m3 wiązał się odpowiednio z 3 i 2 proc. wzrostem ryzyka zgonu tego samego dnia.
Tymczasem wzrost PM2,5, PM10 i NO2 o 10 μg/m3 wiązał się odpowiednio z 3, 3 i 4 proc. wzrostem ryzyka zgonu z powodu ostrego zespołu wieńcowego dnia następnego.
W przypadku udaru niedokrwiennego wzrost stężenia pyłu zawieszonego PM2,5 o 10 μg/m3 wiązał się z 3 proc. wzrostem ryzyka zgonu w kolejnym dniu.
– Nasze wyniki pokazują niepokojące powiązania między zanieczyszczeniem powietrza a zgonami z powodu chorób układu krążenia. Decydenci powinni rozważyć podjęcie działań promujących czyste powietrze, w tym np. dotacje na modernizację domowych systemów grzewczych i stworzenie stref wolnych od pojazdów – mówi dr Święczkowski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Naukowcy z Krakowa i Warszawy sprawdzą, jak smog wpływa na mózg dzieci
Źródło: Puls Medycyny