Leczenie stopy cukrzycowej w Polsce to katastrofa. Kiedy to się zmieni?
Zespół stopy cukrzycowej to jedno z najpoważniejszych powikłań cukrzycy, często kończące się amputacją. Zagrożonych tym problemem może być nawet milion Polaków. Diabetolodzy alarmują: chorzy nadal nie są zabezpieczeni przed utratą kończyn. Brakuje skoordynowanego programu opieki, a nawet samej procedury finansowanej przez NFZ, dedykowanej temu celowi - wskazują. Pytają, kiedy to się zmieni.

- 13 kwietnia odbyła się debata w ramach posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Cukrzycy, dotycząca priorytetów w diabetologii. Prof. Krzysztof Strojek, konsultant krajowy do spraw diabetologii, przyznał, że ostatni rok przyniósł wiele pozytywnych zmian dla pacjentów diabetologicznych, głównie za sprawą istotnego poszerzenia refundacji nowoczesnych leków.
- Konsultant ocenił jednak, że „piętą achillesową” w diabetologii pozostaje zespół stopy cukrzycowej.
- Liczba amputacji w wyniku zespołu stopy cukrzycowej w Polsce pozostaje bardzo wysoka. Rocznie takich przypadków jest ok. 7 tys.
- Specjaliści podkreślali, że redukcję liczby amputacji przyniosłoby wdrożenie odpowiedniego programu opieki nad chorymi z zespołem stopy cukrzycowej.
Prof. Krzysztof Strojek w trakcie sejmowej dyskusji wskazał, że ostatni rok przyniósł znaczącą poprawę w dostępie do leków dla pacjentów z cukrzycą. - Istotnie rozszerzono dostęp do flozyn, które nie tylko wpływają na obniżenie poziomu cukru we krwi, ale dodatkowo przyczyniają się do obniżenia masy ciała i działają korzystnie na układ krążenia. To cieszy - komentował i zaznaczył, że obecnie praktycznie wszystkie nowoczesne leki na cukrzycę, które na świecie istnieją, są u nas dostępne. Podkreślił, że znacząco poprawiła się też dostępność do systemów monitorowania glikemii.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Cukrzyca typu 1 u dzieci: mamy olbrzymi problem. Czy zdołamy mu zaradzić?
Odnosząc się do epidemiologii zaznaczył, że ostatnie dane pokazują, że z opieki diabetologicznej korzysta ponad 2,5 mln osób - tyle ma rozpoznaną cukrzycę. Szacuje się, że kolejne pół miliona nie jest świadome schorzenia.
Prof. Strojek: konstrukcja świadczenia leczenia ran przewlekłych jest zła. Nikt nie chce go realizować
Jak podkreślił konsultant, „piętą achillesową” diabetologii pozostaje zespół stopy cukrzycowej i związana z tym wysoka liczba amputacji. Tych wykonuje się w Polsce aż 7 tys. rocznie. – Chorzy z zespołem stopy cukrzycowej nie są zabezpieczeni przed amputacją. Brakuje skoordynowanego systemu czy samej procedury finansowanej przez NFZ, dedykowanej temu celowi – mówił. Jak przyznał, pojawiła się procedura o nazwie „kompleksowe leczenie ran przewlekłych”, a jej program obejmuje chorych z zespołem stopy cukrzycowej. - Jednak konstrukcja tego świadczenia, jej skomplikowanie powoduje, że jest nim niewielkie zainteresowanie. Nie kontraktują go nawet ośrodki zajmujące się leczeniem stopy cukrzycowej - podkreślał.
Prof. Strojek przypomniał, że trzy lata temu powołany przez niego zespół stworzył projekt odnoszący się do leczenie zespołu stopy cukrzycowej. – On jest procedowany w resorcie zdrowia. Trudno jednak mi powiedzieć, na jakim jest etapie – komentował.
Prof. Czupryniak: problemem jest organizacja i finansowanie leczenia zespołu stopy cukrzycowej
- Stopa cukrzycowa jest absolutną katastrofą. Myślę, że problem w tym obszarze ma związek z pieniędzmi. Gdyby się okazało, że taka procedura jest dobrze finansowana, gabinety stopy cukrzycowej wyrastałyby jak grzyby po deszczu - przekonywał z kolei prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Jak wyjaśniał, to nie jest trudne leczenie, w tym znaczeniu, że nie wymaga wyrafinowanej aparatury ani drogich leków. - Terapia chorych polega na wielotygodniowym leczeniu i współpracy kilku osób: pielęgniarki, diabetologa, chirurga, ortopedy, dermatologa, mikrobiologa, a nawet szewca. Problemem jest kwestia organizacji i zapłacenie za to. To musiałby być program ogólnopolski, gdzie pieniądze by szły do ludzi - podsumował.
Uczestniczący w spotkaniu specjaliści podkreślali, że zespół stopy cukrzycowej może dotykać do 20 proc. chorych z cukrzycą, czyli do 200 do 300 tys. chorych. Jeżeli do tego doliczy się chorych niezdiagnozowanych i osoby ze stanami cukrzycowymi, to zagrożonych tym zespołem może być w Polsce nawet milion osób.
Jak ocenili lekarze los osób po amputacji jest ciężki. W większości pozostają bez pracy, bez rehabilitacji i samotne.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Polacy dowodzą skuteczności terapii komórkowej stopy cukrzycowej [BADANIA]
Źródło: Puls Medycyny