Serwis informacyjny 9.08.2006
Kraj. W dzisiejszym wywiadzie dla "Dziennika" minister zdrowia Zbigniew Religa zapowiada, że w wyniku wprowadzenia ustawy o sieci szpitali znacznie zmniejszy się ich liczba. Jego zdaniem, placówki mniejsze niż 150 łóżek powinny zostać zlikwidowane. Odprawy dla pracowników sfinansuje budżet państwa. Minister oświadczył, że jeszcze w sierpniu przedstawi rządowi kryteria, w oparciu o które będzie tworzona sieć. Jednym z nich będzie na pewno dobra sytuacja finansowa placówek. Jednocześnie zapewnił jednak, że nawet mocno zadłużone placówki, ale niezbędne ze względu na potrzeby zdrowotne danego regionu, jak np. Centrum Zdrowia matki Polki w Łodzi nie muszą obawiać się, że znajdą się poza siecią. Według ministra Z. Religi, placówki, które nie znajdą się w sieci, będą mogły przekształcić się w szpitale opieki długoterminowej. Aby uniknąć upolitycznienia procesu likwidacji szpitali, minister ma zaprezentować sieć szpitali publicznych w grudniu teog roku, już po wyborach samorządowych.
Będzie samodzielny ZOZ
Polanica Zdrój. Specjalistyczne Centrum Medyczne w Polanicy ma być przekształcone w samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej. Obecnie placówka ta ma status państwowego zakładu budżetowego. Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w tej sprawie trafił już do konsultacji społecznych. Ministerstwo Zdrowia przewiduje, że docelowo polanicka placówka zostanie połączona ze szpitalem powiatowym w Kłodzku.
Ogniska choroby meningokokowej na Śląsku i Opolszczyźnie
Górny Śląsk, Opolszczyzna. "To jeszcze nie epidemia, ale potrzeba zdecydowanych działań, by nie dopuścić do jej rozwoju" - powiedział podczas konferencji prasowej w Katowicach krajowy konsultant ds. epidemiologii prof. Andrzej Zieliński. W Śląskiem odkryto dwa ogniska choroby meningokokowej. Rozwinęła się ona w grupie młodych ludzi, bywających w dyskotece w Tarnowskich Górach, oraz wśród kilkuletnich dzieci z ubogich rodzin, mieszkających w złych warunkach sanitarnych. Na Śląsku odnotowano już co najmniej siedem przypadków zachorowań i sześciu nosicieli, w Opolskiem - trzy przypadki zachorowań, w tym jeden śmiertelny, oraz dwóch nosicieli.
Meningokoki rozmnażają się tylko w organizmie człowieka - w jamie nosowo-gardłowej. Okres wylęgania to średnio 3-4 dni. Zarazić się można tylko od chorego lub zdrowego nosiciela, przy bardzo bliskim kontakcie - np. jedzeniu z jednego talerza czy pocałunku.
Trudność w walce z meningokokami polega na tym, że działają one bardzo szybko - 50 proc. zgonów ma miejsce w ciągu doby od pojawienia się pierwszych objawów. Z kolei rozpoznanie jest trudne, bo objawy posocznicy mogą przypominać zwykłą grypę - to bóle głowy, wymioty, biegunka i gorączka. "Apelujemy do lekarzy, zwłaszcza pierwszego kontaktu, by zgłaszali nam wszelkie przypadki zakażeń. Od tego zależy, czy opanujemy rozprzestrzenianie się choroby" - powiedziała prof. Waleria Hryniewicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja