Serwis informacyjny 8.06.2006

Redakcja
opublikowano: 08-06-2006, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Bez rewolucji w zdrowiu
Warszawa. Minister zdrowia przedstawił wczoraj w Sejmie dziesięciopunktowy program zmian w ochronie zdrowia. Jak podkreślił, nie chce przeprowadzać rewolucji, ale uzupełnić system. W 2009 r. publiczne nakłady na ochronę zdrowia mają wzrosnąć z 3,9 proc. do 4,9 proc. PKB. "Jak sięgam pamięcią, a jestem lekarzem od 42 lat, nie było takiego wzrostu nakładów na ochronę zdrowia" - powiedział w Sejmie Z. Religa. Skumulowany przyrost środków publicznych w ochronie zdrowia w latach 2007-2009 osiągnie według wicepremier Zyty Gilowskiej 19,8 mld zł. W 2009 r. ochrona zdrowia będzie na trwałe zasilona dodatkowo 12 mld zł. "Nie są to mgliste i gołosłowne obietnice tylko bardzo realna ścieżka zmian" - podkreśliła przemawiając w Sejmie Z. Gilowska. Program resortu zdrowia obejmuje m.in. budowę koszyka świadczeń gwarantowanych, stworzenie sieci szpitali, wprowadzenie dobrowolnych ubezpieczeń dodatkowych, ubezpieczeń pielęgnacyjnych, finansowanie leczenia osób po wypadkach komunikacyjnych z ubezpieczenia OC i przesunięcie składki na fundusz chorobowy z ZUS do NFZ. Ani minister, ani przedstawiciele opozycji nie wspomnieli o współpłaceniu. W swoich planach minister zrezygnował także z decentralizacji NFZ i z wprowadzenia konkurujących funduszy.

Debata bez wpływu na strajki
Kraj. Tymczasem szpitale w całym kraju nadal strajkują. Kiedy część placówek po podpisaniu porozumienia z dyrekcją kończy strajk przyłączają się inne. Według Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, który wczoraj przysłuchiwał się sejmowej debacie o ochronie zdrowia, program ministra zdrowia nie będzie miał większego wpływu na strajki. "Jest (w programie - red.) kilka pozytwynych faktów i kilka rozczarowujących. Obawiam się jednak, że na strajki to ma minimalne przełożenie, bo konflikty mają charakter zakładowy" - powiedział K. Radziwiłł choć przyznał, że dyrektorzy mogą teraz chętniej podpisywać porozumienia ze strajkującymi. Najwięcej szpitali protestuje jeszcze w Świętokrzyskiem, na Śląsku i w regionie łódzkim.

Outsourcing diagnostyki laboratoryjnej
Wołomin. Laboratorium SPZOZ-u w Wołominie poprowadzi firma Synevo, będąca częścią holdingu Medicover. Firma wygrała konkurs na świadczenie usług diagnostyki laboratoryjnej na zasadzie outsourcingu, z przejęciem całego dotychczasowego personelu i dzierżawą pomieszczeń. Umowa została zawarta na 5 lat. "Jednym z warunków konkursu było przeprowadzenie remontu pomieszczeń, które zostały przeznaczone przez szpital na laboratorium. Na ich bazie zbudowaliśmy nowe laboratorium, które wyposażone jest w najnowszy sprzęt renomowanych producentów i spełnia wszystkie wymogi rozporządzenia. Teraz wdrażamy system informatyczny, który da możliwość zarządzania diagnostyką laboratoryjną" - mówi Piotr Kościelecki, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Synevo Polska. Będzie to jedenaste laboratorium w sieci Synevo.

Transplantolodzy się jednoczą
Kraj. 6 czerwca w Warszawie powstała Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej. Założyli ją transplantolodzy oraz przedstawiciele organizacji pacjentów (w sumie 50 osób). Prezesem na 3-letnią kadencję został rektor Akademii Medycznej w Warszawie prof. dr hab. Leszek Pączek. PUMT ma działać na zasadach stowarzyszenia. Oprócz upowszechnienia idei medycyny transplantacyjnej celem Unii jest m.in. prowadzenie intensywnych działań na rzecz uchwalenia przez Parlament RP ustawy o utworzeniu i realizacji Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej i zapewnienie środków finansowych na jego realizację.

Nowe możliwości w terapii zaawansowanego raka płuc
USA. Firmy Pfizer oraz Bayer i Onyx ogłosiły, że produkowane przez nich nowoczesne leki przeciwnowotworowe skuteczne przy raku nerki stanowią równie obiecującą opcję w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuc. Wyniki badania klinicznego dotyczącego skuteczności sorafenibu (Nexavar firm Bayer i Onyx) zostały zaprezentowane 4 czerwca podczas dorocznej konferencji American Society of Clinical Oncology (ASCO), która odbywała się 2-6 czerwca w Altancie. W badaniu tym uczestniczyło 52 pacjentów z zaawansowanym niedrobnokomórkowym rakiem płuc, u których nie powiodło się wcześniejsze leczenie przeciwnowotworowe. U 59 proc. osób otrzymujących Nexavar zaobserwowano stabilizację choroby, a u kilku zmniejszenie się nowotworu.
Rezultaty badania leku produkowanego przez firmę Pfizer - Sutentu (substancją czynną jest sunitinib) ogłoszono dzień wcześniej. Ta próba kliniczna objęła 63 pacjentów, u których choroba nowotworowa postępowała, mimo zastosowanej chemioterapii. U 43 proc. chorych leczonych sunitinibem wzrost guza został zahamowany, a u 9,5 proc. doszło do zmniejszenia się jego rozmiarów.
Nexavar i Sutent należą do klasy inhibitorów kinaz tyrozynowych, oddziałujących jednocześnie na kilka receptorów komórkowych, m.in. na białko VEGF odpowiedzialne za powstawanie nowych naczyń krwionośnych wokół nowotworu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.