Serwis informacyjny 6.03.2006
Warszawa. Piątkowe spotkanie premiera K. Marcinkiewicza z przedstawicielami środowisk medycznych nie zlikwidowało groźby kolejnych protestów pracowników służby zdrowia. Obietnica wprowadzenia od 1 stycznia 2007 r. do systemu dodatkowych 4 mld zł i podwyżek pensji jest zbyt odległa. "Większość pracowników oczekuje, że decyzje będą zapadać szybko i że będą bardzo konkretne. Mamy nadzieję, że uda się to zrobić w ciągu miesiąca" ? stwierdził po spotkaniu Konstanty Radziwiłł, prezez NRL. Pod koniec marca zespół trójstronny pracujący pod kierownictwem ministra zdrowia Z. Religi ma przedstawić, ile z dodatkowych 4 mld zł będzie przeznaczonych na podwyżki dla lekarzy, pielęgniarek i położnych.
Ptasia grypa w Polsce
Kraj. Naukowcy z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach potwierdzili, że u martwych łabędzi znalezionych w Toruniu stwierdzono niebezpieczny dla ludzi szczep ptasiej grypy H5N1. Minister zdrowia przypomniał, że ryzyko przeniesienia się wirusa na ludzi jest znikome. W celu całkowitego wykluczenia takiego przypadku Zbigniew Religa wydał komunikat, w którym przypomina podstawowe zasady zachowania w celi uniknięcia zarażenia się wirusem. Komunikat jest dostępny na stronie resortu zdrowia pod adresem: www.mz.gov.pl.
Niewykorzystane pieniądze
Kraj. Zdaniem NFZ niemal jedna trzecia pieniędzy przeznaczonych w ubiegłym roku na profilaktykę nie została wykorzystana. Z 11 programów profilaktycznych (m.in. dotyczących raka szyjki macicy, mammografii, badań wykrywających choroby układu krążenia i gruźlicę oraz diagnostyki prenatalnej), które w ub.r. zakontraktował NFZ, w żadnym nie udało się wykorzystać wszystkich gwarantowanych pieniędzy. W sumie z 85 mln zł przeznaczonych na ten cel nie udało się wykorzystać 26 mln zł.
Lekarze uważają, że przyczyną są zbyt zawężone kryteria uprawniające do darmowych badań oraz brak kampanii informacyjnej. Z analiz NFZ wynika, że wina leży jednak nie tylko po stronie funduszu - są przychodnie i szpitale, które wywiązują się z zakontraktowanych badań, i takie, które przez rok nie wykonały ani jednego. Mimo to w tym roku nakłady na badania profilaktyczne wzrosną do ok. 112 mln, zwiększy się też liczba programów profilaktycznych.
Bez rejestracji pierwszego leku transgenicznego
UE. Pod koniec lutego Komitet ds. Produktów Leczniczych podlegający Europejskiej Agencji Leków (EMEA) wydał negatywną opinię wobec pierwszego zgłoszonego do rejestracji leku transgenicznego ? Atrynu produkowanego przez amerykańską spółkę GTC Therapeutics. Technologia transgeniczna polega na wprowadzeniu genów kodujących pożądane białka uzyskanych od organizmów jednego gatunku do organizmów drugiego gatunku. Odrzucony przez EMEA preparat jest rekombinowaną antytrombiną czyli ważnym, naturalnym białkiem o właściwościach przeciwkrzepliwych i przeciwzapalnych. W procesie jego produkcji ludzki gen kodujący antytrombinę wprowadza się do genomu kozy. W efekcie antyrombinę specyficzną dla człowieka izoluje się z koziego mleka. Według producenta stosować ją można w przypadkach rzadko występującego wrodzonego upośledzenia syntezy antytrombiny.
EMEA odrzuciła wniosek o rejestrację Atrynu, gdyż uznała, że grupa osób, na której prowadzono próby kliniczne była zbyt mała (14 pacjentów), a ponadto dopatrzyła się istotnych różnic w procesie produkcji preparatu, który miał trafić do sprzedaży i preparatu użytego do badań przedrejestracyjnych (lek przeznaczony do powszechnego użytku miał podlegać dodatkowej filtracji).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja