Serwis informacyjny 29.11.2007

Redakcja
opublikowano: 29-11-2007, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Bogate plany Enel-Medu
Warszawa. W przyszłym roku Centrum Medyczne Enel-Med planuje dynamiczny rozwój. Prezes Adam Rozwadowski powiedział, że rozważa trzy scenariusze rozwoju. Jednym z nich jest budowa własnego szpitala w Warszawie. Budynek mieściłby 100 łóżek i kosztowałby około 150 mln zł. Obecnie trwają negocjacje dotyczące zakupu działki. Prezes Enel-Medu zastanawia się także nad zainwestowaniem w rozbudowę
warszawskiego Szpitala Św. Zofii, który ma się przekształcić w spółkę pracowniczą (szerzej piszemy o tym w Pulsie Medycyny). Jest jeszcze jedna możliwość. Enel-Med mógłby zdecydować się na współpracę ze Szpitalem Sióstr Elżbietanek na warszawskim Mokotowie. Od roku szpital stoi pusty, po tym jak siostry wygrały proces reprywatyzacyjny z miastem. A. Rozwadowski ma zdecydować o wyborze strategii do końca tego roku.

Zapobiegliwy wiceminister
Warszawa. Premier Donald Tusk odwołał wczoraj podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia Jarosława Pinkasa. Były wiceminister nie pozostanie jednak bez pracy. Jak już informowaliśmy, w lipcu br. J. Pinkas wygrał konkurs na dyrektora Państwowego Zakładu Higieny. Przez ostatnie miesiące, gdy urzędował jeszcze w resorcie zdrowia, w PZH zastępował go jako pełnomocnik dyrektora prof. dr hab. Mirosław Wysocki.

Konkrety dopiero na zjeździe
Warszawa. Ewa Kopacz spotkała się wczoraj w Ministerstwie Zdrowia z działaczami OZZL. Obie strony zapewniały o szczerej i otwartej atmosferze rozmów, obie zadeklarowały chęć wspólnego naprawiania systemu ochrony zdrowia. Nie padły jednak żadne konkrety na temat tego, jak resort zamierza zapobiec ewentualnemu kryzysowi związanemu z wejściem w życie nowych przepisów o czasie pracy lekarzy. Zdaniem minister E. Kopacz, ustawa, którą lekarze chcą wykorzystać jako narzędzie nacisku na rząd, jest legislacyjnym bublem i musi być znowelizowana. „Nie kwestionujemy unijnej zasady, że lekarze mają prawo do odpoczynku. Jednak zapisy tej ustawy w kilku punktach muszą być zmienione” – zapewniała Ewa Kopacz, podając jako przykład legislacyjnej niedoróbki to, że zgodnie z przepisami ustawy rezydenci nie dostali możliwości dyżurowania. „Niczego nie zrobię bez zgody środowiska” – dodała i zapewnia, że decyzje w tej sprawie będą zapadać 7 grudnia podczas Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu OZZL, w którym weźmie udział. Dzień wcześniej Ewa Kopacz ponownie spotka się z przedstawicielami OZZL. Zdaniem Krzysztofa Bukiela, najważniejsze decyzje dotyczące lekarzy nie będą jednak zapadać w Ministerstwie Zdrowia, dlatego OZZL już poprosił o spotkanie z premierem.

Brakuje standardów opieki paliatywnej nad dziećmi
Warszawa. Dzisiaj rzecznik praw obywatelskich dr Janusz Kochanowski oraz działacze ruchu hospicyjnego podpisali „Kartę Dziecka Śmiertelnie Chorego w Domu”. Deklaracja ta ma skłonić ministra zdrowia do wprowadzenia standardów domowej opieki paliatywnej nad dziećmi. Zdaniem dr Tomasza Dangela, przewodniczącego Rady Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci opieka paliatywna nad dziećmi należy do pediatrii, a nie do medycyny paliatywnej osób dorosłych i dlatego wymaga zupełnie innych standardów, organizacji i nazewnictwa. Rażącym tego przykładem jest fakt, że w pediatrii, z wyjątkiem onkologii dziecięcej, nie znajduje zastosowania określenie „faza terminalna”. Wielu małych pacjentów wymaga opieki paliatywnej nawet przez kilka lat, ze względu na powolny postęp choroby lub utrwalony stan neurologiczny. A z tego wynikają problemy z kwalifikowaniem przez NFZ dzieci do domowej opieki paliatywnej oraz z jej refundacją. Sygnatariusze „Karty Dziecka Śmiertelnie Chorego w Domu” uważają, że każdorazowe ustalanie wskazań do leczenia hospicyjnego powinno należeć do lekarzy-specjalistów, a nie NFZ.

Lekarze uczą się o chłoniakach
Kraj. Dziś i jutro trwają interaktywne warsztaty, które odbywają się w ramach 3 edycji polskiego Lymphoma Forum of Excellence (LyFE) - programu adresowanego do lekarzy hematologów i onkologów zajmujących się leczeniem chorych na chłoniaki i białaczki o wysokim stopniu złośliwości oraz szpiczaka plazmocytowego. W jego ramach lekarze dokonują przeglądu aktualnych danych klinicznych i laboratoryjnych dotyczących diagnostyki i leczenia tych nowotworów, wymieniają doświadczenia oraz dyskutują o aktualnych problemach w zakresie optymalnego postępowania z pacjentami i stosowania terapii. Program warsztatów realizowany jest na całym świecie we współpracy z wiodącymi ekspertami w zakresie leczenia tej grupy chorób. W Polsce warsztaty prowadzone są przez członków Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków. Ich celem jest podnoszenie kwalifikacji lekarzy hematologów, onkologów oraz lekarzy innych specjalizacji leczących pacjentów chorych na chłoniaki. W Polsce program został wdrożony w 2006 r., dzięki wsparciu firmy Roche Polska. Program szkoleń opracowany został pod kierunkiem prof. med. Jana Walewskiego.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.