Serwis informacyjny 23.01.2006
Gdańsk. Kolejną operację wszczepienia bezszwowej zastawki z końskiego worka osierdziowego - tym razem w Gdańsku, 21 stycznia - przeprowadził prof. Jerzy Sadowski z krakowskiej Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii. Operację transmitowaną na żywo w gdańskiej AM oglądali kardiochirurdzy z całej Polski. Dzięki temu, że zastawki nie trzeba przyszywać, operacja jest krótsza (trwa zaledwie minutę, a nie jak przy tradycyjnej metodzie 45 min.), a to umożliwia przeprowadzanie tego typu zabiegów u najciężej chorych pacjentów, wcześniej diagnozowanych jako śmiertelnie chorych. By wszczepić choremu nową zastawkę nie trzeba otwierać klatki piersiowej i aorty - starą zastawkę usuwa się a nową wprowadza przez skórę i tętnicę. Zdaniem prof. J. Sadowskiego to przełomowy krok w kardiochirurgii. Po kilkanastu miesiącach szkoleń gdańscy lekarze będą przeprowadzać takie zabiegi także w swojej klinice.
Tomografia w 30 sekund
Szczecin. Jak podała Polska Agencja Prasowa, najnowszej generacji tomograf komputerowy oraz aparatura rentgenowska trafiły do tutejszego szpitala klinicznego Pomorskiej Akademii Medycznej. Sprzęt współfinansowany ze środków unijnych, resortu zdrowia i własnych szpitala, kosztował ok. 8.5 mln zł. "64-warstwowy tomograf komputerowy pozwala na wykonanie wielu obrazów przekrojowych ciała pacjenta w bardzo krótkim czasie. Czas większości badań nie przekracza 30 sekund" - powiedziała PAP dyrektor szpitala Maria Ilnicka-Mądry.
Kardiolodzy kontra NFZ
Warszawa. W tym tygodniu ma zapaść ostateczna decyzja, czy NFZ - tak jak chcą kardiolodzy - będzie nadal płacił także za hospitalizacje pacjentów z ostrym zespołem wieńcowym, a nie tylko zabiegi. Zdaniem krajowego konsultanta ds. kardiologii prof. Grzegorza Opolskiego, nowe zasady finansowania, proponowane przez NFZ, oznaczałyby straty ośrodków kardiologicznych rzędu 2,5 tys. zł na jednym pacjencie. W trakcie negocjacji z kardiologami NFZ wstępnie zgodził się na opłacanie procedur na dotychczasowych zasadach, ale pod warunkiem, że hospitalizacja będzie dłuższa niż 48 godzin.
Plasty i zastrzyki na osteoporozę
Świat. W styczniu br. amerykańska agencja Food and Drug Administration zarejestrowała plastry Climara Pro oraz zastrzyki Boniva do stosowania w zapobieganiu i leczeniu osteoporozy pomenopauzalnej. Climara Pro, czyli przezroczyste plasty przylepiane na skórę raz na tydzień, zawierające estradiol i lewonorgestrel, od 2003 r. stosowane w łagodzeniu objawów menopauzy, takich jak uderzenia gorąca i pocenie nocne okazały się skuteczne w prewencji utraty masy kostnej w wieloośrodkowym, kontrolowanym placebo, trwającym 2 lata badaniu klinicznym z udziałem 150 kobiet. Boniva Injection. czyli kwas ibandronowy podawany dożylnie co trzy miesiące jest bardziej efektywny w leczeniu osteoporozy niż Boniva w formie tabletek, co wykazało badanie kliniczne DIVA (Dosing IntraVenous Administration) z udziałem 1358 pacjentek.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja