Rzecznik Praw Pacjenta wkracza do akcji
Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie protestu pieczątkowego, który - jej zdaniem – narusza zbiorowe prawa pacjentów. „Jeśli świadczeniodawca nie odstąpi od takich praktyk, mogę na niego nałożyć karę do 500 tysięcy złotych” - zaznaczyła w rozmowie z TVN24 Kozłowska.
Od początku roku, tj. od rozpoczęcia protestu rzecznik zbierała sygnały i skargi od pacjentów. Do tej pory otrzymała około 1,6 tys. zgłoszeń od pacjentów skarżących się na protestujących lekarzy. To, jak tłumaczyła, pozwoliło jej zidentyfikować placówki, gdzie wystawiane są recepty z pieczątką „refundacja leku do decyzji NFZ”. Placówki te mogą się liczyć z tym, że rzecznik nałoży na nich karę. Maksymalna wysokość to 500 tys. zł.
”Chodzi o to, żeby wreszcie przypomnieć lekarzom do czego są powołani i jakie mają obowiązki. Nie można utrudniać pacjentom życia i mówić, że robi się to w ich interesie” – podkreślała Kozłowska.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Agnieszka Katrynicz