Rzecznik Praw Pacjenta wkracza do akcji

  • Agnieszka Katrynicz
opublikowano: 10-01-2012, 00:00

Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie protestu pieczątkowego, który - jej zdaniem – narusza zbiorowe prawa pacjentów. „Jeśli świadczeniodawca nie odstąpi od takich praktyk, mogę na niego nałożyć karę do 500 tysięcy złotych” - zaznaczyła w rozmowie z TVN24 Kozłowska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
„Po tym ostatnim, wielogodzinnym spotkaniu lekarzy z ministrem liczyłam, że będzie porozumienie. Nie ma go. Lekarze mówią, że odstąpią od protestu pieczątkowego dopiero, jak się pojawi nowa ustawa - to może trwać nawet miesiąc, a pacjenci będą mieli cały czas pod górkę” – tak Krystyna Kozłowska wyjaśniała powody wszczęcia postępowania wyjaśniającego.

Od początku roku, tj. od rozpoczęcia protestu rzecznik zbierała sygnały i skargi od pacjentów. Do tej pory otrzymała około 1,6 tys. zgłoszeń od pacjentów skarżących się na protestujących lekarzy. To, jak tłumaczyła, pozwoliło jej zidentyfikować placówki, gdzie wystawiane są recepty z pieczątką „refundacja leku do decyzji NFZ”. Placówki te mogą się liczyć z tym, że rzecznik nałoży na nich karę. Maksymalna wysokość to 500 tys. zł.

”Chodzi o to, żeby wreszcie przypomnieć lekarzom do czego są powołani i jakie mają obowiązki. Nie można utrudniać pacjentom życia i mówić, że robi się to w ich interesie” – podkreślała Kozłowska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Agnieszka Katrynicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.