Ruszył strajk pielęgniarek w Wielkiej Brytanii. Rząd nie chce rozmawiać o wynagrodzeniach
To rząd jest winny strajku, który dotknął publiczną ochronę zdrowia w Wielkiej Brytanii, twierdzą liderzy związku pielęgniarek i położnych w pierwszym dniu protestów w Wielkiej Brytanii.
‘We strike for the future of the NHS.’
— The RCN (@theRCN) December 15, 2022
The largest strike in RCN history starts today, as nursing staff in England, Northern Ireland and Wales demand fair pay and patient safety.#RCNStrike #FairPayForNursing https://t.co/26zcaU4Pqt
- 15 grudnia w Wielkiej Brytanii rozpoczął się zapowiadany od kilku tygodni strajk pielęgniarek. Zdaniem protestujących, to rząd ponosi winę za ten protest.
- Według wyliczeń rządu około 70 tys. wizyt, zabiegów i operacji zostanie odwołanych z powodu strajku pielęgniarek.
- Kolejna akcja protestacyjna zaplanowana jest na 20 grudnia.
Dyrektor generalna Royal College of Nursing (RCN), Pat Cullen, powiedziała, że to sekretarz zdrowia Steve Barclay i inni ministrowie są odpowiedzialni za odwołanie tysięcy operacji NHS, z powodu odmowy negocjacji w sprawie wynagrodzeń.
– To tragiczny dzień dla pielęgniarek, tragiczny dzień dla pacjentów – powiedziała Cullen w BBC Breakfast . - I tragiczne, że ten rząd postanowił z nami nie rozmawiać (…) – dlatego tu dzisiaj jesteśmy - dodała.
Szefowa RCN zasugerowała, że jest gotowa pójść na kompromis w sprawie żądań podwyżki płac o około 19 procent, czyli o wskaźnik inflacji plus 5 procent. Warunkiem jest podjęcie rozmów z protestującymi pielęgniarkami. Tymczasem rząd chce rozmawiać o wszystkich innych postulatach, ale nie o wynagrodzeniach.
Pat Cullen ostrzegła, że istnieje „duże prawdopodobieństwo” dalszych strajków pielęgniarek w styczniu, chyba że rząd zmieni swoje twarde stanowisko.
Według wyliczeń rządu około 70 tys. wizyt, zabiegów i operacji zostanie odwołanych z powodu strajku pielęgniarek, a pielęgniarki mają kolejny raz odejść od łóżek pacjentów już 20 grudnia.
RCN zapowiedział, że nadal będzie obsługiwał chemioterapię, pogotowie ratunkowe, dializy, oddziały intensywnej terapii, intensywną terapię noworodków i dzieci. Jeśli chodzi o pogotowie ratunkowe i pilną opiekę dla dorosłych, pielęgniarki będą pracować w grafiku świątecznym.
Z sondażu Ipsos wynika, że 52 procent wyborców popiera strajk pielęgniarek, a tylko 27 procent jest przeciw.
Źródło: https://www.independent.co.uk/news/uk/politics/nhs-nurses-strike-union-blame-government-b2245666.html
PRZECZYTAJ TAKŻE: Polak o pracy ratownika medycznego w Anglii: szykujemy się do strajku
Źródło: Puls Medycyny