Fogiel: nie zgodzę się, że nowa ustawa covidowa ma skłaniać do donoszenia
Nowa ustawa covidowa ma przede wszystkim motywować do tego, by się testować, by można było bezpiecznie przychodzić do pracy - powiedział w poniedziałek (31 stycznia) wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

W poniedziałek po południu na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia przeprowadzone zostanie pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy, złożonego przez PiS, wprowadzającej m.in. możliwość testowania pracowników pod kątem zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19 wniosła w czwartek grupa posłów PiS.
Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia, czy podpisując się pod projektem miał świadomość, że jest to "ustawa skłaniająca do donoszenia na swoich współpracowników", odparł: - Wszyscy członkowie klubu (PiS), bo wielu się ich podpisało, zdawali sobie sprawę z założeń tej ustawy, ale nie zgodzę się, że ona w jakikolwiek sposób ma skłaniać do donoszenia. Pojawiła się już taka próba narracji wobec tej ustawy.
Nowa ustawa covidowa: to opozycja dyskredytuje projekt?
Jego zdaniem mamy do czynienia z akcją mającą na celu "ośmieszyć czy zdyskredytować ten projekt". - Naszej szanownej opozycji nie zależy na żadnych konkretnych rozwiązaniach, zależy na tym, by wrzucać coś do debaty publicznej, najlepiej skrajne rozwiązania, zależy na tym, by grać pandemią - ocenił.
Polityk PiS podkreślił, że projekt ma przede wszystkim motywować do tego, by się testować, "by można było bezpiecznie przychodzić do pracy, korzystać z rozmaitych usług". Wskazywał też, że propozycja zawiera również inne rozwiązania. - Rezygnację z teleporad na przykład. Ta ustawa wprowadza zapis, że teleporada może być wykonana tylko na wyraźne żądanie pacjenta - powiedział.
Pytany, czy będzie dyscyplina w klubie PiS podczas głosowania nad ustawą, odparł, że jest ona na samym początku drogi parlamentarnej. - To jest decyzja kierownictwa klubu, która jeszcze nie zapadła - dodał.
Co z wcześniejszym projektem “lex Hoc”?
Fogiel pytany był również, co z wcześniejszym projektem o weryfikacji covidowej, złożonym przez posłów PiS, m.in. Czesława Hoca. Dotyczył on możliwości weryfikacji przez pracodawców szczepień pracowników przeciwko Covid-19.
Polityk PiS odpowiedział, że nowa propozycja, którą w poniedziałek zajmie się sejmowa komisja zdrowia, "w pewien sposób konsumuje zapisy tamtego projektu, jest szersza, jest efektem spotkania w Kancelarii Premiera wszystkich sił politycznych". Chodzi o wtorkowe spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami partii politycznych ws. dalszej walki z pandemią COVID-19.
– W związku z tym ponieważ ona (nowa propozycja - red.) dosyć szybko wpłynęła do Sejmu, uznano, że nie ma potrzeby dublowania tych rozwiązań - kontynuował wicerzecznik PiS. Dopytywany, w jaki sposób projekt konsumuje efekt spotkania z opozycją, skoro nikt z opozycji nie wyraża dla niej entuzjazmu, Fogiel odparł, że "opozycji chodzi o to, by gonić króliczka". - Opozycja nie będzie wyrażać entuzjazmu do żadnych działań PiS - dodał.
Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19 zakłada wprowadzenie rozwiązań umożliwiających pracownikom nieodpłatne testowanie w kierunku SARS-CoV-2, a także żądanie przez pracodawców informacji o negatywnym wyniku takiego testu. W projekcie nie przewidziano odmiennych regulacji dla osób, które przebyły infekcję koronawirusem, osób, które poddały się szczepieniom ochronnym przeciwko COVID-19, a także osób niezaszczepionych. Nieodpłatny test pracownik będzie mógł wykonać zasadniczo raz w tygodniu. Testy będą finansowane ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.
Projekt zakłada, że pracownik, który nie poddał się testowi diagnostycznemu, nadal będzie świadczył u pracodawcy pracę na dotychczasowych zasadach. Nie będzie z tego względu delegowany do wykonywania pracy poza stałe miejsce pracy bądź wykonywania pracy innego rodzaju, jednak w przewidzianych w projekcie sytuacjach będzie mógł zostać zobowiązany do zapłaty świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia kogoś wirusem SARS-CoV-2.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Piecha: przespaliśmy paszporty covidowe, powinniśmy głosować za powszechnym testowaniem
Źródło: Puls Medycyny