Robert Tomasz Krawczyk p.o. dyrektora Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM
Robert Tomasz Krawczyk, dyrektor Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego im. Józefa Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie, został powołany przez prof. dr hab. n. med. Mirosława Wielgosia na p.o. dyrektora nowo powstającego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM.
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, w skład którego wejdą trzy placówki - Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny, Samodzielny Publiczny Dziecięcy Szpital Kliniczny i Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus – zacznie działać od 1 stycznia 2019 r. Trzema placówkami nadal będą kierować Anna Łukasik, Maciej Zabelski oraz Robert Tomasz Krawczyk.

Konsolidacja trzech szpitali od początku wzbudza spory opór pracowników, którzy obawiają się związanego z nią ograniczenia zatrudnienia oraz dostępności do świadczeń dla pacjentów. Władze WUM tłumaczą, że decyzja o utworzeniu UCK jest motywowana bardzo złą sytuacją finansową placówek, a sama konsolidacja będzie jedynie zmianą organizacyjną.
„Konsolidacja w ramach UCK WUM obszarów trzech łączonych placówek: administracji, zaopatrzenia, apteki szpitalnej, diagnostyki laboratoryjnej, patomorfologii następować będzie sukcesywnie, zgodnie z harmonogramami działań, po weryfikacji efektywności ekonomicznej proponowanych rozwiązań i wypracowaniu rozwiązań skutkujących co najmniej utrzymaniem dotychczasowej jakości świadczeń diagnostycznych i działalności dydaktycznej. W ustalaniu nowej struktury czynny udział będą brali kierownicy komórek organizacyjnych szpitali i przedstawiciele WUM (…) Nacisk zostanie położony na osiągnięcie zakładanego wskaźnika udziału procentowego kosztów do przychodów ze sprzedaży. Niezbędna może okazać się zmiana organizacji pracy w komórkach medycznych, jednak, jeśli do niej dojdzie, będzie następowała etapowo, a poprzedzona zostanie konsultacjami i analizami” – zapewnia WUM.
Według danych uniwersytetu strata finansowa generowana przez placówki w pierwszej połowie 2018 r. wynosi ponad 40 miliona złotych, natomiast kwota zobowiązań to ponad 834 milionów – w tym 260 to zobowiązania wymagalne, a zadłużenie w parabankach to 284 milionów. Powstanie UCK jest konieczne również ze względu rosnące koszty oraz zmianę systemu rozliczania na ryczałtową.
SPDSK jest jedną najbardziej zadłużonych placówek w Polsce. Nad sprawą ogromnego zadłużenia szpitala – od odpowiedzialności za które odcina się zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i WUM - pochylili się dziennikarze „Pulsu Biznesu”.
„Tylko w 2016 r. wzrósł o 53,7 mln zł, a w 2017 r. — o kolejne 48,6 mln zł, by w połowie 2018 r. sięgnąć 381,8 mln zł. Obecny stosunek długu do przychodów stawia DSK w pierwszej trójce najbardziej zadłużonych szpitali w Polsce. Jednostka ma niezatwierdzone sprawozdania finansowe za dwa ostatnie lata, a jej ujemny kapitał własny przekracza 300 mln zł. Dławiona jest ogromnymi kosztami finansowymi, wynikającymi m.in. z zadłużenia w parabankach na 208 mln zł.” - ustalił dziennikarz "PB".
Część pacjentów i pracowników obawiała się, że konsolidacja będzie w praktyce oznaczała likwidację Szpitala Dzieciątka Jezus – te obawy rozwiał jednak w połowie września prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś, rektor WUM.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Związki zawodowe krytycznie o programie konsolidacji trzech szpitali
Pediatryk wymaga intensywnej terapii
Źródło: WUM
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG