Rezydentury i staże lepiej płatne
Rozrządzenie w sprawie wyższych wynagrodzeń dla lekarzy już jest, ale na pierwsze ich wypłaty rezydenci muszą jeszcze poczekać. Wcześniej konieczne jest bowiem podpisanie aneksów do umów zawartych przez resort zdrowia z placówkami szkolącymi.
4 maja br. weszło w życie rozporządzenie ministra zdrowia, różnicujące wynagrodzenie zasadnicze lekarza odbywającego specjalizację w ramach rezydentury (Dz.U. nr 66, poz. 560). W przypadku specjalizacji uznanej za priorytetową, w pierwszych dwóch latach rezydentury lekarz może liczyć na 3602 zł brutto, w kolejnych latach otrzyma 3890 zł. W przypadku specjalizacji niepriorytetowej, w pierwszych dwóch latach pensja zasadnicza rezydenta wynosi 3170 zł brutto, w kolejnych latach - 3458 zł.
Zgodnie z nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 20 lutego 2009 r. wyższe wynagrodzenie zasadnicze według nowych zasad będzie naliczane rezydentom wstecz od stycznia 2009 r. Wypłaty rozpoczną się jednak dopiero po podpisaniu aneksów do umów zawartych przez resort zdrowia z placówkami szkolącymi. Nawet, jeśli ten proces pójdzie sprawnie, to pierwszych wypłat można się spodziewać najwcześniej w czerwcu.
Na wyrównanie od 1 stycznia br. mogą także liczyć lekarze stażyści. 6 kwietnia weszła w życie nowelizacja rozporządzenia (Dz.U. nr 55, poz. 457), podnosząca ich zasadnicze wynagrodzenie do kwoty 2007 zł brutto.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy uważa, że nowe stawki płacy zasadniczej dla rezydentów powinny spowodować ustalenie płacy zasadniczej specjalisty na poziomie 4300-4700 zł. „Jest bowiem oczywiste, że powinna być ona choć trochę (10-20 proc.) większa niż płaca zasadnicza najlepiej zarabiającego rezydenta" - uważa Krzysztof Bukiel, szef Zarządu Krajowego OZZL.
Według Czesława Misia, lekarza z Małopolski, który jako pierwszy złożył pozew w sądzie w sprawie wolnego czasu po dyżurach, nie może być tak, że lekarz podczas specjalizacji będzie zarabiał więcej od lekarza z doświadczeniem. „To jest dyskryminacja" - twierdzi Czesław Miś.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska