Rejestr ciąż. MZ: nie było go i nie będzie. ”Działamy w interesie pacjentów“
Nie wchodzi w życie żaden rejestr ciąż. Takowego nigdy nie było, nie ma i nie będzie. Rozbudowujemy jedynie elektroniczną Kartę Pacjenta - wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia. - Nie było i nie ma ani mojej zgody, ani zgody rządu na prowadzenie jakiegokolwiek rejestru ciąż. Działamy tu w interesie pacjentów - dodał minister zdrowia Adam Niedzielski.
- Od soboty, 1 października, lekarze mają obowiązek wpisywania do ministerialnego Systemu Informacji Medycznej informacji o ciąży pacjentki. Media informują. że "ruszył ministerialny obowiązkowy rejestr ciąż".
- Nie wchodzi w życie żaden rejestr ciąż. Takowego nigdy nie było, nie ma i nie będzie. Rozbudowujemy jedynie elektroniczną Kartę Pacjenta - wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia.
- Nie było i nie ma ani mojej zgody, ani zgody rządu na prowadzenie jakiegokolwiek rejestru ciąż. Działamy tu w interesie pacjentów - dodał minister zdrowia Adam Niedzielski.

"Prosimy wszystkie media o odpowiedzialność za słowo. Dziś nie wchodzi w życie żaden rejestr ciąż. Takowego nigdy nie było, nie ma i nie będzie. W związku z wymogami na szczeblu Komisji Europejskiej, dla dobra pacjentów i pacjentek rozbudowujemy jedynie elektroniczną Kartę Pacjenta" - napisał resort zdrowia w sobotę na Twitterze.
Prosimy wszystkie media o odpowiedzialność za słowo. Dziś nie wchodzi w życie żaden rejestr ciąż. Takowego nigdy nie było, nie ma i nie będzie.W związku z wymogami na szczeblu Komisji Europejskiej, dla dobra pacjentów i pacjentek rozbudowujemy jedynie elektroniczną Kartę Pacjenta
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) October 1, 2022
"Nie było i nie ma ani mojej zgody, ani zgody rządu na prowadzenie jakiegokolwiek rejestru ciąż. Działamy tu w interesie pacjentów i dla ich dobra w zgodzie ze standardami UE. Apeluję do mediów i polityków o nie sianie niepotrzebnych emocji" - napisał na Twitterze szef MZ.
Nie było i nie ma ani mojej zgody ani zgody rządu na prowadzenie jakiegokolwiek rejestru ciąż. Działamy tu w interesie pacjentów i dla ich dobra w zgodzie ze standardami UE. Apeluję do mediów i polityków o nie sianie niepotrzebnych emocji https://t.co/udUQlpIvDu
— Adam Niedzielski (@a_niedzielski) October 1, 2022
“Rejestr ciąż”: rozporządzenie podpisano na początku czerwca
Na początku czerwca minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał rozporządzenie, na podstawie którego w Systemie Informacji Medycznej znajdą się informacje o m.in. alergiach, grupie krwi i ciążach. Obligatoryjność raportowania danych wchodzi w życie 1 października.
CZYTAJ TEŻ: “Rejestr ciąż” niebawem obowiązkowy. Lekarz będzie musiał wpisać informację o ciąży
Resort zdrowia już w czerwcu podkreślał, że rozporządzenie nie tworzy żadnych rejestrów, a jedynie poszerza zakres danych raportowanych w ramach systemu informacji medycznej. To z kolei - jak wskazał resort - jest wynikiem zaleceń wypracowanych przez zespół, który został powołany przez Komisję Europejską. Zespół ten miał wypracować standard raportowania medycznego, który ułatwi pracę lekarzy w ramach coraz szerszego zakresu danych medycznych, które podlegają digitalizacji.
“Rejestr ciąż” zwiększy dostępność i przejrzystość informacji
Zdaniem MZ zmiany przełożą na zwiększenie dostępności i przejrzystości informacji przekazywanych do Systemu Informacji Medycznej, co usprawni pracę personelu medycznego, ułatwi obieg dokumentacji medycznej i ograniczy koszty jej udostępniania.
Wśród danych, które pojawią się w SIM, są m.in.: dane służące identyfikacji podmiotu medycznego, dane dotyczące wyrobów medycznych, informacje o alergiach, implantach, grupie krwi, informacja o rozpoczęciu i zakończeniu hospitalizacji, kod ICF w zakresie rehabilitacji leczniczej i informacja o ciąży.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny: tzw. rejestr ciąż nie może prowadzić do żadnych konsekwencji prawnych wobec kobiety
Źródło: Puls Medycyny