Refundacja ściśle kontrolowana

  • Agnieszka Katrynicz
opublikowano: 07-11-2011, 00:00

Narodowy Fundusz Zdrowia kontroluje i karze lekarzy za błędy przy wystawianiu recept na leki refundowane. Liczba takich kontroli między rokiem 2009 a 2010 wzrosła blisko siedmiokrotnie. Lekarz rekordzista musiał zapłacić prawie 800 tys. zł kary. Efekt? Lekarze wypisują coraz mniej recept, bo się boją.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zgodnie z przepisami, każda zrealizowana recepta na lek refundowany podlega kontroli. Dotychczas fundusz skontrolował około 10 proc. lekarzy, praktykujących w ramach umów z NFZ. I wszystko wskazuje na to, że kontroli będzie coraz więcej.
Ustawa refundacyjna wprowadza bowiem sztywny budżet NFZ na leki. Fundusz nie będzie mógł wydać na ich refundację więcej niż 17 proc. wszystkich pieniędzy, jakie ma na leczenie. Dlatego każdej recepcie będzie przyglądał się jeszcze skrupulatniej.

Wymowna statystyka

W 2010 r. NFZ wydał na refundację leków 8,27 mld zł, czyli prawie o miliard zł więcej niż w dwóch poprzednich latach. Odpowiedzią na ten wzrost były wzmożone kontrole w gabinetach lekarskich. W 2009 r. kontrolowana kwota refundacji wynosiła 39 mln zł, rok później już 307 mln zł. NFZ zakwestionował recepty o wartości 5,4 mln zł. Najwięcej kontroli odbyło się w województwie mazowieckim, gdzie poddano im 228 lekarzy. Na drugim miejscu znalazło się województwo podkarpackie — skontrolowano 156 lekarzy, a na kolejnym — woj. podlaskie (144 kontrole).

Najwyższa zasądzona kara wyniosła 759 tys. zł. Została ona nałożona na emerytowanego lekarza z Mazowsza, który wystawiał recepty bez prowadzenia dokumentacji medycznej. Sprawa trafiła też do prokuratury.

Powodem kwestionowania recept są jednak zazwyczaj mniejsze przewinienia, takie jak brak podpisu, niepoprawny numer PESEL pacjenta czy niewpisanie dawki leku. W takich przypadkach NFZ zazwyczaj domaga się zwrotu kwoty refundacji wraz z odsetkami, ale może też nałożyć tzw. karę porządkową, która maksymalnie wynosi 3 proc. wartości kontraktu. W skrajnych przypadkach lekarzowi grozi zerwanie umowy z NFZ.

Psychiatria przyparta do muru

Trudno się oprzeć wrażeniu, że „ofiarą” ostatnich kontroli padli przede wszystkim psychiatrzy. Karano ich za wypisanie droższego, ale — jak mówią zgodnie profesorowie psychiatrii — skuteczniejszego leku. Chodzi o Rispolept Consta, lek na schizofrenię podawany w postaci zastrzyku raz na dwa tygodnie. Jedna ampułka w zależności od dawki kosztuje od 329 do 646 zł, podczas gdy leki starszej generacji — około 250 zł miesięcznie. Rekordzista — lekarz psychiatra z woj. lubelskiego — musiał oddać funduszowi 200 tys. zł, lekarz z Małopolski — ponad 100 tys. zł; średnia kar wyniosła 15-18 tys. zł.

Czytaj również:] k

Listy refundacyjne: kolejne zmiany

Lekarze: nie ma zgody na porozumienie



Cały artykuł na ten temat znajdziesz w najbliższym wydaniu Pulsu Medycyny nr 16 (237).

AKTUALNA OFERTA PRENUMERATY PULSU MEDYCYNY

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Agnieszka Katrynicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.